Klub z Dortmundu ostrzega swoich kibiców przed podróżą do Warszawy

Warszawa

TVN24Borussia przyleciała. "Spełni się mój dziecięcy sen"

Kibice Borussi Dortmund ruszają do Warszawy, gdzie w środę ich klub zmierzy się z Legią w grupowym pojedynku Ligi Mistrzów. Lista porad, a właściwie ostrzeżeń, jak mają się w stolicy zachowywać, by cało wrócić do domu, jest bardzo długa.

"Ta najbardziej aktywna część fanów Legii niestety stanowi potencjalne zagrożenie dla fanów drużyny przeciwnej. Z tego powodu prosimy o zapoznanie się z przygotowanymi zaleceniami. Doradzamy, by po Warszawie nie poruszać się w strojach z logo BVB i przebywać w niewielkich grupach. Przedstawiciele Legii i polskiej policji prosili nas, by przekazać te informacje wszystkim udającym się na środowy mecz" - napisano w poradniku, który zwyczajowo powstaje przed wyjazdowymi meczami. Tym razem jest on wyjątkowo obszerny.

Potrafią czekać pod Warszawą

Instrukcje są dokładne i szczegółowe. Poradnik sugeruje, by niemieccy kibice nie korzystali z komunikacji miejskiej i nie spacerowali po mieście.

"Najlepiej poruszać się taksówkami, które są dosyć tanie - koszt przejazdu z centrum na stadion to około 10 euro. Jako cel podróży nie należy podawać stadionu Legii tylko ulicę Agrykola, inaczej taksówkarz automatycznie pojedzie na Łazienkowską, czego absolutnie należy unikać". Są rady i dla tych, którzy dotrą na stadion autobusami - a te już przed granicami Warszawy dostaną ochronę policyjną i będą eskortowane. W czasie meczu pustych autobusów pilnować będzie ochrona.

"Wydarzenia z przeszłości pokazują, że fani Legii potrafią czekać na tych drużyny przyjezdnej nawet wiele kilometrów pod Warszawą" - informuje BVB.

Bez alkoholu w miejscach publicznych

Przedstawiciele niemieckiej ekipy proszą też kibiców, by napojów alkoholowych nie spożywali w miejscach publicznych, bo w Polsce jest to zabronione i karane. "Bardzo restrykcyjne prawo obowiązuje w sprawie twardych narkotyków. Ci złapani z zabronionymi substancjami zostaną aresztowani". Na trybuny fani BVB mogą wnieść megafony, bębny i flagi. Dozwolone są papierosy i zapalniczki, plecaki - nie. Po meczu też najlepiej skorzystać z taksówki. "Nie chcemy straszyć naszych kibiców, tylko przedstawić im ewentualne zagrożenie. Wszystkim życzymy bezpiecznej podróży i pobytu w Warszawie" - napisano.

Dla gości z Niemiec przeznaczono dokładnie 1750 biletów.

Czytaj też na sport.tvn24.pl

rk