Kłótnia o szkołę na Ursynowie. "Jest totalnie przepełniona"

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plOburzeni rodzice o problemach szkoły

Rodzice ze szkoły podstawowej przy ul. Koncertowej oburzają się, że ich dzieci będą musiały uczyć się od godz. 8 do 18. – Problem polega na totalnym przepełnieniu placówki – tłumaczą i krytykują władze dzielnicy za bezczynność. Te chcą zorganizować filię podstawówki w pobliskim gimnazjum.

Problem dotyczyły szkoły podstawowej nr 303 przy ul. Koncertowej. W czwartek po południu kilkudziesięciu rodziców spotkało się z radnymi i burmistrzem Ursynowa, by zwrócić uwagę na przepełnienie placówki. Atmosfera była bardzo nerwowa.

"To jest niedopuszczalne"

- Problem polega na totalnym przepełnieniu szkoły i fakcie, że od września, dzieci od 6. roku życia do 4. klasy włącznie mają zaplanowaną pracę w godzinach 8-18. To jest niedopuszczalne - przekonywała Klaudia Żuber-Wigurska, przewodnicząca rady rodziców. – Dzieci muszą zrezygnować ze wszystkich swoich zajęć: ze szkół muzycznych, sportowych, ze wszystkiego. Rano o godz. 8 będziemy przywozić dzieci, odbierać o 18, będą przychodzić do domu i będą iść spać – nie kryła oburzenia.Stwierdziła, że nie wyobraża sobie takiego funkcjonowania. - To jest niedopuszczalne z punktu widzenia rodziców. Szkoła jest przepełniona, świetlica nie spełnia żadnych norm, dzieci siedzą jedne na drugich – argumentowała.Wtórowali jej inni rodzice, którzy mieli pretensję do władz dzielnicy za taką organizację nauki. - Gdzieś emocje może wzięły górę, ale rodzic w sytuacji, gdy sprawa dotyczy jego dziecka, walczy i stara się zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i komfortu pracy – przyznała Żuber-Wigurska.

Burmistrz o problemach szkoły przy Koncertowej
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

"Można było przewidzieć wcześniej"

Władze dzielnicy zapewniają, że mają świadomość problemu, ale twierdzą, że winne są poprzednie władze. – Kłopot polega na tym, że mamy większą liczbę dzieci niż dotychczas, jeżeli chodzi o tę szkołę. To jest problem, który można było przewidzieć wcześniej, bo obwody były tworzone jeszcze jesienią. Teraz w związku z tym, że zmieniła się ekipa, spadło to na nas – wyjaśnia Robert Kempa, burmistrz Ursynowa.I proponuje konkretne rozwiązanie. Chodzi o utworzenie filii szkoły podstawowej nr 303 w gimnazjum nr 92, gdzie mogłyby się uczyć maluchy.Burmistrz zapowiada, że jeżeli 25 czerwca uda się przesunąć środki na utworzenie filii, to w wakacje zaczną się prace. A co, jeśli się nie uda? Kolejna możliwość przesunięcia środków będzie 17 września. Od decyzji specjalistów od ochrony przeciwpożarowej i BHP będzie zależeć, czy prace adaptacyjne w gimnazjum będą mogły być prowadzone w trakcie roku szkolnego. jk/ran/b