"Klątwa" nie zniknie z afisza. "Obowiązkiem teatru jest grać"

Warszawa

Oświadzczenie dyrektora Teatru PowszechnegoTVN24
wideo 2/3

- Apelujemy o pokojowy przebieg wydarzeń i społeczną odpowiedzialność - powiedział w piątek dyrektor Teatru Powszechnego. Apel ma związek z planowanym na weekend zgromadzeniem środowisk prawicowych, które protestują przeciwko spektaklowi "Klątwa". Paweł Łysak podkreślił, że nie zgadza się na cenzurę sztuki i wszelkie próby utrudniania widzom jej oglądania.

Manifestacja ma rozpocząć się w sobotę o 21.00 i potrwać do 1 czerwca. Organizatorem są narodowcy, według których odgrywany na deskach Teatru Powszechnego spektakl "Klątwa" godzi w uczucia religijne. Hanna Gronkiewicz-Waltz próbowała zapobiec wydarzeniu i wydała oficjalny zakaz jego organizatorom. Zakaz ten uchylił jednak sąd.

Konferencja dyrektora

W piątek po południu dyrektor teatru Paweł Łysak zwołał konferencję prasową, na której przekonywał, że szanuje prawo obywateli do zgromadzeń. Pod warunkiem zachowania bezpieczeństwa i porządku publicznego.

"Stanowczo sprzeciwiamy się stosowaniu przemocy wobec widzów i pracowników teatru. Stanowczo sprzeciwiamy się wyrażanym wprost groźbom urządzania niepokojowych manifestacji, a także zapowiedziom blokady budynku" - stwierdza w oświadczeniu dyrektor.

Nie ukrywa, że zgłoszona manifestacja budzi jego obawy. "Organizatorzy oficjalnie zapowiadają 'modlitwę wynagradzającą', ale już w mediach społecznościowych wprost zachęcają do agresji" - przyznaje. I przypomina poprzednie demonstracje narodowców, podczas których blokowano budynek i używano rac dymnych.

Będą barierki zabezpieczające

Łysak ma nadzieję, że odpowiednie służby zadbają o bezpieczeństwo widzów i pracowników. Przypomina, że wokół teatru działa monitoring, który zarejestruje wszelkie wydarzenia i ich uczestników. Ponadto, budynek ma być zabezpieczony specjalnymi barierkami ochronnymi.

W oświadczeniu dyrektor odnosi się też do komentarzy na temat samej "Klątwy". Przekonuje, że nieprawdą jest, jakoby spektakl łamał prawo i znieważał obiekty kultu religijnego.

"Spektakl zawiera krytykę różnych postaw społecznych, używa się w nim m.in. rekwizytów nawiązujących do symboli narodowych i religijnych - po to, by pokazać, jak ich wartość jest cynicznie wykorzystywana i zmanipulowana przez interesy grup politycznych" - wyjaśnia Łysak. Dalej dodaje, że treścią sztuki jest krytyka nadużyć władzy Kościoła katolickiego, wśród których wymienia m.in. "przemilczanie problemu pedofilii wśród duchownych, ograniczanie wolności stanowienia o własnym ciele, hipokryzję i autocenzurę".

Dyrektor przypomina, że spektakl odbywa się w zamkniętej sali i jest przeznaczony wyłącznie dla osób dorosłych.

Podziękowania dla władz Warszawy

Zarzuca też władzom kościoła, że wspierają środowiska, które określa w oświadczeniu jako "bojówki prawicowe". "Ulotki i informacje dotyczące wielodniowego 'szturmu różańcowego' wokół Teatru i próby jego blokowania kolportowane były w parafiach i umieszczane w mediach katolickich. Potwierdza to jedynie, jak trafne są diagnozy stawiane w spektaklu" - przyznaje.

Dziękuje za to władzom stolicy: za współpracę, wsparcie i próbę podjęcia dialogu z organizatorem manifestacji. Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, takie spotkanie odbyło się w miejskim Biurze Bezpieczeństwa we wtorek, ale nie zakończyło się wypracowaniem porozumienia.

"Podczas tego spotkania nie udało się jednak doprowadzić do uzgodnienia z organizatorem takiego przebiegu zgromadzenia, które nie powodowałoby w praktyce zablokowania funkcjonowania Teatru Powszechnego, a w szczególności możliwości swobodnego wejścia i wyjścia z budynku" - poinformowali przedstawiciele stołecznego ratusza.

Śledztwo prokuratury

W rozmowie z dziennikarzami Łysak oświadczył, pokazy "Klątwy" nie będą odwołane. - Zainteresowanie spektaklem jest bardzo duże, wszystkie dotychczasowe spektakle kończyły się długim owacjami na stojąco. Był nadkomplet na wszystkich spektaklach. Obowiązkiem teatru jest grać i staramy się to robić - podsumował.

"Klątwa" to spektakl chorwackiego reżysera i dramatopisarza Olivera Frljicia, oparty na dramacie Stanisława Wyspiańskiego z 1899 roku. Dzieło wywołało kontrowersje i protesty środowisk narodowych i kościelnych.

Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że przedstawienie "ma znamiona bluźnierstwa", a praska prokuratura wszczęła z urzędu dochodzenie w sprawie obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu "Klątwa".

Premiera spektaklu miała miejsce 18 lutego.

ONR pikietuje przed Teatrem PowszechnymTomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

kw/PAP/b