Kilku robotników w zatoczce, a zamknięta cała ulica. Dlaczego?

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plDrogowcy zamknęli Krakowskie Przedmieście

Chociaż prace na Krakowskim Przedmieściu toczyły się rano tylko w jednym miejscu, drogowcy już zamknęli całą ulicę, od ul. Świętokrzyskiej do ul. Królewskiej. Dlaczego? Pytamy Zarząd Dróg Miejskich.

Reporter tvnwarszawa.pl, który był w środę rano na Krakowskim, zwrócił uwagę, że prace toczyły się w jednym miejscu, w zatoczce autobusowej. Tymczasem zamknięte były już Krakowskie i Nowy Świat, na odcinku od Królewskiej do Świętokrzyskiej. Na objazdy pojechały autobusy, co spowodowało opóźnienia.

Zarząd Dróg Miejskich tłumaczy, że całą jezdnię zamknięto, by robotnicy mogli swobodnie przesuwać się między kolejnymi miejscami wymagającymi naprawy.

- Po pierwsze prace wykonywane są punktowo. Raz pracownicy są w jednym miejscu, żeby za parę godzin przesunąć się w inne - wyjaśnia Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM. - Chodzi też o bezpieczeństwo pracowników - dodaje.

Prace na Krakowskim Przedmieściu
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Do poniedziałku do 4.00 zamknięte będzie Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat na odcinku od ul. Świętokrzyskiej do ul. Królewskiej. Wiele linii autobusowych została skierowana na trady objazdowe.

W tym czasie drogowcy ponownie wymienią nawierzchnię. Jak tłumaczą, naprawa dotyczy tylko tych miejsc, których stan tego wymaga. To już kolejny remont nawierzchni w tym miejscu.

su/mz