Kilkanaście awarii w całym mieście

Warszawa

fot

Wodociągowcy mają wyjątkowo dużo pracy - z każdą godziną dochodzą nowe awarie. – Sytuacja jest bardzo ciężka, mamy kilkanaście awarii w całym mieście. Pracuje pełna obsada – informowała już w sobotę Marzena Wojewódzka z biura prasowego MPWiK.

Do sobotnich awarii co chwilę dołączają kolejne problemy. - Najpoważniejsza jest na Mokotowie, przy ul. Smetany - mówi Wojewódzka. - Bez wody jest jeden budynek 18-piętrowy, dwa 10-piętrowe, jeden 7-piętrowy i cztery niższe - wylicza.

Jeszcze w sobotę wodociągowcom udało się uporać z awarią we Włochach. - Po awarii na ul. Dukatowej bez wody przez kilkanaście godzin byli mieszkańcy 30 domów. Awarię udało się usunąć dopiero wieczorem. Wodę odzyskali także mieszkańcy 40 domów w Michałowicach – mówi Wojewódzka.

Nadal problemy są jednak na ul. Transportowców. Na Targówku pękła rura na ul. Tarnogórskiej, a w Ursynowie na ul. Marabuta. - Przy usuwaniu awarii pracują wszystkie ekipy. Niestety więcej ludzi nie zatrudnimy – tłumaczy rzeczniczka Miejskich Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

- W Śródmieściu, w rejonie ul. Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej, Mazowieckiej i Kredytowej mieliśmy spadek ciśnienia, a później woda w ogóle przestała docierać do mieszkań. Szukamy przyczny tej awarii - dodaje rzeczniczka.

A internauci dorzucają co chwilę kolejne rejony, gdzie nie ma wody.

Poważne kłopoty są nawet z dodzwonieniem się pogotowia wodociągowego - 994.

Internauci alarmują

Także internauci piszą o kłopotach z dostawą wody.

- Mieszkam w samym centrum przy ul. Marszałkowskiej 140. Od czwartku w nocy nie mamy internetu ani telefonów stacjonarnych, od piątku rano nie ma wody ani żadnej, podkreślam, żadnej informacji o tym co jest tego przyczyną ani kiedy awaria zostanie usunięta. Mieszkam na 7-mym piętrze, woda wg informacji sąsiadów pokazuje się do 2-giego piętra. Zgłaszanie awarii lub uzyskanie informacji od pogotowania Wod-Kan jest niemożliwe, przez cały dzisiejszy dzień nikt nie odbiera tam telefonu – skarży się na warszawa@tvn.pl Karen.

Awarie zdarzają się też na tzw. sieci wewnętrznej, za którą odpowiadają administratorzy budynków:

- Od środy 8 lutego br. jesteśmy praktycznie pozbawieni dostawy wody, zarówno zimnej jak i ciepłej. W środę pojawiła się na drzwiach bloku kartka z informacją o awarii wody, która zostanie usunięta do końca dnia (tj. 08.02.2012 r.)Woda została wieczorem włączona. W czwartek raniutko woda została wyłączona, a na drzwiach wywieszono kartkę o przewidywanym terminie usunięcia awarii do końca dnia w czwartek 09.02.2012 r. Wieczorem woda została włączona. W piątek rano wody już nie było, a kartka na drzwiach klatek schodowych otrzymała nową treść, że woda zostaje wyłączona do odwołania. Z nieoficjalnych informacji panów hydraulików stacjonujących w piwnicy budynku wody ma nie być co najmniej do czwartku 16 lutego 2012 r. W budynku mieszkają osoby w różnym wieku, często osoby starsze, które nie są w stanie nosić wody z udostępnionych przez Administrację Osiedla "Generalska" pomieszczeń zsypowych znajdujących się dwa bloki dalej. Zwłaszcza, że temperatura powietrza nie sprzyja noszeniu wody w wiadrach przez pół osiedla. Co mają w takich warunkach i przez tak długi czas zrobić rodziny kilkuosobowe, żeby zadbać o właściwe warunki sanitarne i zachowanie podstawowych zasad higieny - donosi z kolei Małgorzata.

par