Kilka godzin koczowali na lotnisku. "Dzieci spały na ławkach"

Warszawa

TVN24Problemy na Okęciu

Ciężkie chwile przeżyli pasażerowie samolotu, który miał w czwartek o 8.30 odlecieć do Tunezji z Lotniska Chopina. Maszyna jednak nie wystartowała, a zmęczonymi turystamizaopiekowano się dopiero o 14.00. Gdy wreszcie znalazło się dla nich miejsce w hotelu, okazało się, że ich bagaże utknęły w uszkodzonym samolocie.

- Od 9 godzin jesteśmy na lotnisku, wylot mamy opóźniony o prawie 7 godzin a najgorsze jest to, że nie wiemy ile to jeszcze potrwa. Miał być wymarzony wyjazd do Tunezji a jest koczowanie na lotnisku - napisał na Kontakt24 Andrzej.

Na lot do Monastyru czekało ponad 140 osób. Samolot miał wystartować o 8.30, tak się jednak nie stało. Pasażerowie nie mogli uzyskać informacji, o której wylecą. O godz. 14.00 dowiedzieli się, że trafią do hotelu. Okazało się jednak, że ich bagaż pozostał w zepsutym luku bagażowym.

"Dzieci były głodne, płakały"

- Dzieci nie dostały nic do picia, nic do jedzenia. Nikt się nami kompletnie nie interesował. Dzieci spały na ławkach, plakały, były głodne. Bardzo się cieszymy, że opuściliśmy teren lotniska. Zastanawiamy się, czy nie zrezygnować z tych "bardzo udanych" wakacji – mówiła reporterowi TVN 24 jedna z pasażerek na lotnisku.

- Miło było w końcu po 14 godzinach wyjść na świeże powietrze. Na lotnisko przyjechaliśmy około 6.30 Przez prawie 11 godzin panował chaos informacyjny – żalił się inny pasażer.

Jak twierdzą turyści, poinformowało ich, że w samolocie doszło do awarii zasilania, a linie muszą sprowadzić część do samolotu z Tunezji. Odlot zaplanowano o północy.

"Sprzedają wodę po 20 zł"

Problemy dotknęły także pasażerów innego lotu. O godzinie 18 napisał Piotr, który miał lecieć do Szkocji. – Od ponad trzech godzin na Lotnisku Chopina pełen samolot ludzi lecących do Glasgow stoi na płycie, a ludzie w ponad 36-stopniowym upale siedzą zamknięci w samolocie. Na ochłodę sprzedają wodę po 20 zł. Jak tak można traktować ludzi? – oburzał się Piotr.

Jak poinformował redakcję Kontaktu 24, Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska Chopina, samolot linii Ryanair do Glasgow miał wystartować o godzinie 16.40. Zawrócił z drogi kołowania, ponieważ w samolocie wykryto usterkę. Na jej usunięcie pasażerowie mieli czekać w samolocie.

lata/b