Kiedyś piaskarze i prostytutki, dziś Powiśle to studenci i hipsterzy

Najnowsze

Narodowe Archiuwm CyfrowePierwsze dokumenty o Solcu pochodzą z XIV w

Jeszcze w XIX wieku Powiśle zamieszkiwała biedota - piaskarze, bednarze, rybacy i prostytutki. Rozwój przemysłu i budowa bloków utrwaliły plebejski charakter tego miejsca. Kilkanaście lat temu mało kto wierzył, że charakter Powiśla kształtować będą uprawiający "buwing" studenci, hipsterzy sączący sojowe latte, wycieczki ciągnące do Kopernika i zamożni właściciele luksusowych apartamentów.

Wygląd i charakter Powiśla od zawsze determinowała geografia. Przede wszystkim bliskość Wisły, która była jednocześnie błogosławieństwem (bo dawała pracę) i przekleństwem (bo przynosiła wielką wodę).

Smród, brud i ubóstwo

- W XIX wieku tereny pod skarpą warszawską wielokrotnie były nawiedzane przez powodzie. Z tego powodu osiedlała się tu głównie biedota. Życie tu było gęste, zawiesiste, pełne przemocy, ale i humoru. To był barwny, wielopłaszczyznowy, żywy świat - opowiada tvnwarszawa.pl Jarosław Zieliński, varsavianista.

Z nieskrywaną odrazą tę ponurą rzeczywistość opisywał m.in. Bolesław Prus w "Lalce". - Jawi się tam jako dzielnica niebezpieczna, zaniedbana, pełna odrażających postaci, zalana nieczystościami i śmieciami z całego miasta, gdzie można było bez powodu oberwać nożem. To był swoisty folklor, bazujący głównie na marginesie społecznym - mówi Zieliński.

"Tragiczny poziom higieny"Dzięki bliskości rzeki osiedle szybko stało się obszarem mocno uprzemysłowionym. Na początku XIX wieku działały tu m.in. spichrze, browary, Rządowa Fabryka Dywanów i Kobierców, Rządowa Fabryka Machin Żelaznych, a potem korzystające z możliwości transportu wodnego wielkie fabryki, w tym zakłady Lilpopa. Funkcjonowały tu także stocznia, elektrownia i gazownia. Rozwój kolei i niedostatek wolnych terenów spowodował, że począwszy od lat 80. XIX w. duża część fabryk wyniosła się z Powiśla, głównie na Wolę. Ale domy pozostały. - Robotnicy mieszkali stłoczeni w ciemnych, ciasnych, wilgotnych domach, co owocowało tragicznym poziomem higieny i zdrowia tych ludzi - tłumaczy varsavianista. Pierwsze luksusyZmiany zaczęły się, gdy w latach 20. XX wieku w rejonie Dobrej i Czerniakowskiej zaczęto budować domy spółdzielcze, a w latach 30. - enklawy luksusowych kamienic i gmachy użyteczności publicznej, jak Szkoła Sztuk Pięknych.- Zniszczenia wojenne umożliwiły wprowadzenie wielkich założeń zielonych, ale inwestycje lat 60. i 70. XX wieku "zagraciły" Powiśle blokami z wielkiej płyty, które w części zniweczyły przedwojenne wysiłki w kierunku przekształcenia tych terenów w elegancką dzielnicę mieszkaniową - ocenia Zieliński.Yuppies zamiast piaskarzyPunkt zwrotny w historii Powiśla to otwarcie Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy ul. Dobrej w 1999 roku. Wraz z tabunami studentów ściągających z kampusu głównego przy Krakowskim Przedmieściu pojawiają się pierwsze kawiarnie. Czuły Barbarzyńca wprowadza na polski grunt nowy model księgarnio-kawiarni, a po drugiej stronie ulicy powstaje pierwsze stołeczne "zagłębie klubowe" - Diuna, Aurora, Czarny Lew i Jadłodajna Filozoficzna. Wraz z nimi Powiśle powoli zaczyna zmieniać się w modną część miasta. A zaraz potem - zaczyna wzbudzać zainteresowanie deweloperów i inwestorów. Zaczyna się gentryfikacja.- W wyniku nacisków ekonomicznych następuje wymiana struktury społecznej i zmienia się charakter całej dzielnicy. Jest to spowodowane stopniowym, ostrożnym wprowadzaniem wartościowych elementów zabudowy - Biblioteki Uniwersyteckiej i Centrum Nauki Kopernik. Okolica zaczyna robić się modna, powstanie kampusu studenckiego radykalnie zmienia tkankę społeczną tego obszaru, pojawiają się młodzi, ambitni yuppies i dobrze sytuowani mieszkańcy - tłumaczy Jarosław Zieliński. Bieda w cieniu luksusu Metro przywiezie metamorfozę?Ale to nie koniec zmian. Akademia Sztuk Pięknych dorobiła się właśnie nowego skrzydła, więc nad Wisłą pojawi się jeszcze więcej studentów. Trwa remont bulwarów, niebawem dojedziemy do nich II linią metra, która przybliży całe miasto do rzeki. Rzeki, nad którą od dwóch lat wraca życie, głównie nocne i imprezowe.Pewne jest więc, że ta dzielnica ciągle będzie się zmieniać, choć trudno dziś przewidzieć, w jakim kierunku. - Jeszcze nigdy aż tyle czynników na raz nie wpływało na ewolucję Powiśla - podsumowuje nasz rozmówca.kś/b