Kasztanowce kwitną jesienią "Ich los jest przesądzony"

Warszawa

Mówi dr Marek Ostrowski - biolog, wykładowca UW - fot. Dawid Krysztofiński/Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl

Przy ulicy Szwoleżerów zakwitły kasztanowce. Niestety, to nie wróży niczego dobrego. Drzewa atakowane przez choroby i pasożyty są rozregulowane, a ich los - przesądzony. Stanowią też zagrożenie dla drzew w Łazienkach Królewskich.

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się anomalią o bardzo sympatycznych skutkach. Choć jesień zbliża się wielkimi krokami, w sąsiedztwie redakcji tvnwarszawa.pl zrobiło się wiosennie: przy ulicy Szwoleżerów zakwitły kasztanowce.

Czemu? Spytaliśmy ekspertów. Niestety, wieści nie są już tak sympatyczne.

Szrotówek i inne nieszczęścia

Okazuje się, że sprawa nie dotyczy tylko okolic Łazienek. - Wiele kasztanowców przy miejskich ulicach dotkniętych jest tą przypadłością. Drzewa prawdopodobnie osłabione przez trudne warunki, jakie panują w miastach (zasolenie, często latem przesuszenie - woda spływa z chodników i ulic bezpośrednio do studzienek ściekowych i nie dociera w odpowiedniej ilości do korzeni) zostają porażone przez choroby grzybowe - tłumaczy Mariola Kukier-Wyrwicka z Ogrodu Botanicznego UW.

Na tym nie koniec problemów. Swoje dorzuca słynny szrotówek kasztanowcowiaczek. - W rezultacie kasztanowce już latem zrzucają liście, co sprawia, że ich zegar biologiczny zostaje rozregulowany. Strata liści, temperatura i ilość światła przypominająca wiosnę sprawia, że drzewo zamiast zakwitnąć na początku maja, kwitnie teraz - mówi Wyrwicka.

Zostało im kilka sezonów

Najsmutniejsze jest to, że dotknięte problemami drzewa nie mają większych szans na przetrwanie. - Niestety los tych kasztanowców jest już przesądzony. Może uda się im przeżyć jeszcze kilka sezonów, ale z każdym rokiem będą coraz słabsze - rozkłada ręce ekspertka.

Podobnego zdania jest dr Marek Ostrowski, biolog, wkładowca UW. - Jeżeli przez kilka lat będą występowały takie anomalie, to drzewom zabraknie sił - mówi.

Niebezpieczeństwo dla Łazienek

Co więcej, chore rośliny stanowią zagrożenie dla innych drzew. - Cała aleja tutaj jest zakażona. Szkoda, że aleja w takim stanie istnieje koło Łazienek. Park powinien zadbać o swoje otoczenie, bo choroba może się przenieść - tłumaczy dr Ostrowski.

Jak zapobiegać chorobom? - Ważna jest przede wszystkim profilaktyka, chociażby grabienie liści. W ten sposób niszczymy źródła zakażenia: owady i grzyby - uważa ekspert.

fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl
fot. Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.pl

W zimie też się zdarza

Anomalie zdarzają się w mieście nawet w zimie. - Zdarza się, że w środku zimy drzewa zielenią się. Kiedy jest mróz śnieg, wydaje im się, że przyszła wiosna. Czym to jest spowodowane? Na przykład tym, że pod nimi przebiega rura ciepłownicza - opowiada Ostrowski.

js/ran/roody//mz