Kardynał Nycz: Kościół nie może się wyrzec udziału w życiu politycznym

Warszawa

TVN24Metropolita warszawski mówi o miejscu Kościoła katolickiego w Polsce

- Kościół nie może się wyrzec udziału w życiu politycznym. Nie chodzi o popieranie jakiejś partii, ale o głos w obronie wartości i godności człowieka. W tych sprawach Kościół nie będzie milczał - podkreślił w wywiadzie dla PAP metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

- Kościół ma prawo artykułować swoją naukę, poglądy i przekonania. Ma także prawo uczestniczyć w dyskursie, który dotyczy wartości, etyki w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym. Chodzi m.in. o zagadnienia związane z rodziną, małżeństwem, demografią, nierównym podziałem dóbr - mówił kard. Nycz w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej.

Obrona rodziny to nie kwestia polityki

- To jest w jakiś sposób udział w polityce, ale rozumianej jako zabieganie o dobro człowieka i dobro wspólne- dodał. Jan Paweł II podkreślał w adhortacji Christifideles Laici (O powołaniu i misji świeckich - red.), że Kościół nie może się wyrzec udziału w życiu politycznym. - Kościół nie będzie milczał w sprawach obrony godności człowieka i nie można mówić, że w takiej sytuacji się wtrąca w politykę - uznał.

Zdaniem kardynała właśnie sprawy związane z rodziną są najbardziej palącymi w Polsce.

- Kościół broni małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, wbrew wszystkim dążeniom do legalizowania małżeństw osób tej samej płci lub związków partnerskich. Niektóre środowiska podejmują próby związane z legalizacją aborcji czy eutanazji. Obrona życia jest sprawą fundamentalną - mówi metropolita warszawski.

Zwrócił też uwagę na potrzebę stworzenia "ponadpartyjnego porozumienia" polityków, którzy byliby w stanie zbudować podstawy polityki socjalnej łagodzący problem starzenia się społeczeństwa i likwidujący ogromne bezrobocie wśród młodych.

Chcą reformy Funduszu Kościelnego

Kardynał odniósł się też do rozmów na linii państwo - Kościół, które dotyczą zmian w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego. - Episkopat od 12 lat mówi o konieczności jego przekształcenia - mówi.

- Został on powołany jako instytucja mająca być rekompensatą za mienie zabrane Kościołowi. Okazało się, że Fundusz to rozwiązanie ułomne i nie chodzi tylko o to, że został utworzony przez komunistyczne władze, ale także o fakt, że musi być on każdego roku zasilany. Poprzedza to debata w Sejmie, która zawsze kończy się atakami na Kościół. Episkopat w ostatnich latach występował o przekształcenie Funduszu i przyjęcie rozwiązania na wzór węgierskiego i włoskiego, czyli odpisu podatkowego 0,8 - 1 proc. Rząd proponuje 0,3 proc., tego nie możemy zaakceptować. Obecnie proponujemy odpis wysokości 0,5 - 0,6 proc. Uważam, że jest szansa, iż znajdziemy kompromisowe rozwiązanie - stwierdził.

Ważna wizyta Cyryla

Kard. Nycz wspomina też wizytę patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla w Polsce. - Było to bardzo ważne wydarzenie, (...) odbiło się szerokim echem w Europie. Wizyta była przygotowywana przez dwa lata. Patriarcha po wyborze odwiedza Kościoły prawosławne w różnych państwach świata, natomiast Kościół prawosławny w Polsce nie należy do najliczniejszych, dlatego nie spodziewaliśmy się, że do tej wizyty dojdzie tak szybko. Nie liczyliśmy także, że wyjdzie ona poza ramy Kościoła prawosławnego i będzie miała charakter ekumeniczny oraz poruszy trudne kwestie związane z przeszłością narodów Polski i Rosji. Wizyta Cyryla I jest oczywiście początkiem dialogu, pierwszym ważnym krokiem, który musi być kontynuowany - uznał hierarcha.

Czytaj także na tvn24.pl

PAP/tvn24.pl/adso//gak