Kampania w toku. Wipler na działkach, Wierzbicki na bazarze

Warszawa

TVN 24Przemysław Wipler, Sebastian Wierzbicki

Kwestie opłat targowych i praw działkowców - poruszali w sobotę i w niedzielę kandydaci na prezydentów stolicy: SLD - Sebastian Wierzbicki i Kongresu Nowej Prawicy - Przemysław Wipler. Swój program zaprezentował też komitet Warszawa Społeczna.

W sobotę Wierzbicki, poseł Ryszard Kalisz (niezrzeszony) oraz kandydat KKW SLD Lewica Razem do Rady Warszawy na targowisku w Ursusie przekonywali do likwidacji opłaty targowej.

Argumentowali, że opłata targowa w obecnej postaci stanowi archaizm, a obecny stan prawny jest wyrazem zaniechania legislacyjnego. Według Wierzbickiego i Kalisza, opłata łączy się ze świadczeniem na rzecz organów władzy i administracji publicznej a kupcy nie otrzymują nic w zamian. Politycy przekonywali, że dochody z opłat nie są przeznaczane na sprzątanie, modernizację, czy niezbędne naprawy targowiska, lub innego miejsca w którym dokonywana jest sprzedaż.

Wipler o działkowcach

O prawa działkowców w sobotę upominał się Przemysław Wipler. Wyraził wsparcie dla wydzielających się z Polskiego Związku Działkowców właścicieli ogrodów. Polityk KNP przekonywał, że często są oni "blokowani bezprawnymi bądź przestępczymi działaniami osób broniących dotychczasowego monopolu PZD na zarządzanie działkami".

Wipler zapowiedział, że będzie też udzielał pomocy prawnej wszystkim, którzy chcą założyć stowarzyszenia działkowców i "uwolnić się od PZD". - Nie pozwolę też na wydanie jakiejkolwiek decyzji administracyjnej nakazującej rozbiórkę altany działkowej i będę działał na rzecz uchwalenia przepisów legalizujących je wszystkie - oświadczył.

Łapski o pustostanach

W niedzielę swój program wyborczy przedstawił Komitet Warszawa Społeczna. Jak mówił w czasie konferencji programowej prezes tego stowarzyszenia Maciej Łapski, komitet powstał w proteście wobec planów Rady Warszawy dotyczących m.in. likwidacji części szkół i jej polityki mieszkaniowej.

- Widzieliśmy butę, arogancję, nieliczenie się z głosem mieszkańców. Chodziliśmy, protestowaliśmy, wzywano nawet policję by nas zastraszyć. Radni szukali sposobu, by pozbyć się niewygodnych intruzów - mieszkańców - mówił.

Według Łapskiego, gdy jego stowarzyszenie proponowało wprowadzenie bezpłatnych porad prawnych dla obywateli m.in. w sprawach mieszkaniowych, to miasto odpisało, że to jest sprzeczne z interesami Warszawy. - Więc my pytamy: czy miasto to jesteśmy my, mieszkańcy, zgodnie z uchwałą o samorządzie gminnym i konstytucją, czy to aparat urzędniczy, deweloperzy i kamienicznicy, którzy przejęli władzę nad naszym miastem - pytał.

Łapski powiedział, że z list komitetu wystartuje ponad 250 osób w dziewięciu stołecznych dzielnicach.

Poinformował, że w programie komitetu są: zmniejszenie liczebności klas w szkołach, zwiększenie dostępności do przedszkoli, zwiększenie liczby mieszkań komunalnych poprzez adaptację warszawskich pustostanów, nałożenie na deweloperów opłat oraz przeznaczenie z budżetu miasta 500 mln zł rocznie na budowę mieszkań. - Należy zmienić diametralnie sposób zarządzania miastem. Warszawa ma bardzo duży budżet, ale bardzo źle go wykorzystuje - przekonywał.

Tak Przemysław Wipler ogłosił start w wyborach:

Konferencja Przemysława Wiplera na placu Bankowym
TVN 24

PAP/b