Kałuża przy wjeździe na POW. Drugi raz w ciągu tygodnia

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plKałuża na POW

Znów gigantyczna kałuża przy zjeździe z Alej Jerozolimskich na Południową Obwodnicę Warszawy. To już druga taka sytuacja w ciągu ostatnich sześciu dni. Poprzednio powodem była kradzież bezpiecznika. Tym razem - roboty drogowe.

- Na wjeździe z Alej Jerozolimskich na POW w Michałowicach utworzyła się gigantyczna kałuża. Jak jeszcze dłużej i intensywniej popada, obejmie również pasy w stronę Warszawy - alarmuje na Kontakt 24 mariatchi.

Rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad potwierdziła te informacje. - Rzeczywiście, utworzyła się tam kałuża, jednak ta sytuacja nie powinna nikogo zaskakiwać - powiedziała Małgorzata Tarnowska.

- W Alejach Jerozolimskich są prowadzone roboty drogowe związane m.in. z odwodnieniem drogi. Kiedy te prace się zakończą, problem zniknie - zapewniła.

Kierowcy będą musieli uzbroić się więc w cierpliwość, bo termin zakończenia robót przypada na koniec października.

Skradziony bezpiecznik

Kiedy 18 października w Al. Jerozolimskich przy wjeździe na POW utworzyła się taka kałuża, GDDKiA jako jej powód podawała kradzież bezpiecznika ze skrzynki zasilającej instalację.

Czytaj więcej na ten temat.

ij/roody