Kajetan P. zgłosił zgubienie paszportu. Chciał dostać się do Tunezji bez niego

Warszawa

TVN 24Kajetan P. próbował opuścić Europę

W środę, tuż przed zatrzymaniem Kajetan P. dwukrotnie pojawił się w tunezyjskiej ambasadzie na Malcie. - Próbował wydostać się z Europy bez paszportu, posiadając przy sobie jedynie dowód osobisty - informuje reporter TVN24 Michał Tracz.

- W środę około godziny 14.00 zgłosił się do nas człowiek podający się za obywatela Polski. Przekonywał, że zgubił swój paszport. Miał jedynie dowód osobisty. Pytał, czy to wystarczy, aby wyjechać do Tunezji – potwierdza przedstawiciel tunezyjskiej ambasady na Malcie.

Zgłosił, że zgubił

Tunezyjscy urzędnicy od razu zapowiedzieli, że nie ma takiej możliwości, bo do opuszczenia Europy paszport jest konieczny. Jak wspominają, mężczyzna wyszedł z budynku, ale wrócił po około 20 minutach.

- Próbował dalej przekonywać pracowników ambasady. Mówił, że skoro polska ambasada jest w Tunisie, to on zgłosi się tam natychmiast po przyjeździe i zgłosi zaginięcie dokumentów – mówi Tunezyjczyk. – Nie zgodziliśmy się ponownie – dodaje.

Niedługo po drugiej wizycie Kajetana P. pracownicy ambasady dostali informację, że mężczyzna został zatrzymany przez policję.

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, Kajetan P. zostanie przetransportowany do Polski najwcześniej w czwartek. Po tym, jak sąd na Malcie zdecydował o jego ekstradycji, polska strona ma 10 dni na jego przewiezienie.

– Najbardziej prawdopodobne terminy to piątek lub sobota – mówił reporter TVN 24 Michał Tracz.

Wymiana dokumentów

Kajetan P. przed maltańskim sądem nie miał zastrzeżeń do aresztowania i wydania Polsce. Jednak w ciągu siedmiu dni ma możliwość zmiany zdania. Jeżeli złożyłby zażalenie, procedura mogłaby się opóźnić.

W sprawie zatrzymania mężczyzny i jego transportu do Polski wypowiedział się także minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. - Współpraca między polską a maltańską policją układa się bardzo dobrze – zaznaczył. - Jest decyzja sądu. Stanowczo krócej, niż to było przewidywane – dodał.

Podejrzany o bestialski mord

Do zatrzymania Kajetana P. doszło w środę w stolicy Malty. Mężczyzna jest podejrzany o to, że 3 lutego w bestialski sposób - rozczłonkował ciało - zabił 30-letnię Katarzynę J. Mężczyzna od dwóch tygodni był poszukiwany. 27-latek uciekał m.in. przez Niemcy i Włochy.

kw/r