Kacze - do wypieków, indycze - do wszystkiego. Jajka do wyboru, do koloru

Warszawa

Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.plHala Mirowska

Dla producentów i sprzedawców jaj to najlepszy okres w roku. Duży wybór jaj znajdziemy na stołecznych bazarkach. O niektóre rodzaje lepiej pytać bezpośrednio u hodowców. Różnią się pochodzeniem, kolorem, wielkością, a nawet zawartością cholesterolu. Ceny wahają się od 30 gr do nawet 10 zł za sztukę.

Na stoiskach możemy kupić jajka kurze już za 30 gr za sztukę. - Te pochodzą od kur klatkowych - mówi sprzedawca. Ściółkowe dwójki dostaniemy w cenach 45-80 gr za sztukę. Ekologiczne, tzw. zerówki kosztują nawet za 1 zł za sztukę. - Gęsie jaja są najdroższe, nawet 10 zł za sztukę - dodaje.

Podkreśla, że klienci najchętniej kupują jajka z wolnego wybiegu.

Od hodowców można kupić też wyjątkowe jaja, np. takie z niebieską skorupką.

- Pochodzą od chilijskich kur araukanów - mówi Paweł Walczak, hodowca kur ozdobnych. - Jedne opracowania podają, że w ogóle nie zawierają cholesterolu, inne, że mają jego bardzo niski poziom - dodaje.

Jak mówi, cena takiego jajka to ok. 1 zł.

Jajka z zielona skorupką
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

Walczak hoduje 12 ras kur. Do jajecznicy nie poleca jaj kaczych ani gęsich. - Są za tłuste - tłumaczy. - Natomiast idealnie nadają się do świątecznych wypieków, ciast, makaronów - ocenia.

Za to największe - indycze - można jego zdaniem używać do wszystkiego.

Jajka są cennym źródłem białka
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Cenne źródło białka

- Jajka są źródłem pełnowartościowego, bardzo łatwo przyswajalnego białka. I to jednego z najlepszych, jakie można znaleźć w naszym świecie żywieniowym - ocenia dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Zaznacza jednak, że nie powinniśmy przekraczać zalecanej liczby: 4 jaj tygodniowo - i to w wypadku, gdy nie mamy problemów z podwyższonym cholesterolem czy układem krążenia.

- W innym wypadku starajmy się nie przekraczać dwóch jajek tygodniowo. Możemy zjeść dużo białek, natomiast żółtka tylko dwa - podkreśla ekspertka.

Na święta daje jednak dyspensę. - Trzeba czerpać radość z tych świąt i nawet jeśli podczas Wielkanocy zjemy więcej jajek, to po prostu ograniczmy ich ilość po świętach - radzi.

Podczas świątecznego obżarstwa zaleca jednak spożywanie dużej liczby potraw bilansujących poziom cholesterolu - warzyw i owoców.

Katarzyna Śmierciak - k.smierciak@tvn.pl