Przygotuj się na:

WAKACYJNY ROZKŁAD JAZDY

Pasażerowie miejskich autobusów i tramwajów muszą nastawić się na wakacyjne zmiany w komunikacji. Zmieni się też rozkład jazdy metra.

    Oskarżył strażników o pobicie. Sam został już skazany, sprawa funkcjonariuszy nawet się nie zaczęła

    TVN Warszawa | Najnowsze

    Autor:
    kz/r
    Źródło:
    tvnwarszawa.pl
    archiwum TVNStrażnicy odpowiedzą przed sądem za interwencję wobec 17-latka

    Nastolatek, który miał zostać pobity przez strażników miejskich, usłyszał wyrok. Zdaniem sądu znieważał funkcjonariuszy, a jednego z nich uderzył. Ale oskarżeni są też funkcjonariusze, którzy, według Kacpra S., zadawali ciosy. Tyle że ich sprawa wciąż nie trafiła na wokandę.

    Nastolatek ze śladami pobicia i strażnik miejski z uszkodzonym okiem - tak wyglądał bilans interwencji z grudnia 2017 roku. Chłopak twierdził, że patrol zatrzymał go 300 metrów od domu, gdy przechodził przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Miał zostać zakuty w kajdanki i brutalnie pobity. Strażnicy przedstawiali przebieg interwencji zupełnie inaczej. Z ich relacji wynikało, że 17-latek był agresywny, nie reagował na polecenia i groził funkcjonariuszom. - Będąc zamknięty w radiowozie, uderzał głową i kopał w kratę. Funkcjonariusze próbowali go uspokoić, bezskutecznie - tak powstanie jego obrażeń tłumaczyła Monika Niżniak, ówczesna rzeczniczka straży miejskiej.

    Obie strony zawiadomiły prokuraturę, co dało początek dwóm oddzielnym śledztwom. W sierpniu 2018 roku do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Kacprowi S. Chłopak został oskarżony o groźby wobec strażników, znieważenie ich podczas służby oraz uderzenie jednego z mężczyzn, przez co ten trafił do szpitala. Jednak siedem miesięcy później drugie postępowanie zakończyło się aktem oskarżenia przeciwko 33- i 44-letnim strażnikom miejskim.

    W jednej sprawie już zapadł wyrok. Druga wciąż się nie zaczęła.

    Wyrok dla nastolatka

    Jak ustaliliśmy, jeszcze pod koniec ubiegłego roku, na ławie oskarżonych usiadł Kacper S. Proces toczył się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe. Nastolatek usłyszał już wyrok. - W stosunku do oskarżonego Kacpra S. został wydany wyrok skazujący - przekazała Joanna Adamowicz z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

    Nastolatek został winnym tego, że "stosował przemoc polegającą na uderzeniu strażnika miejskiego" w lewe oko, czym spowodował naruszenie czynności narządu ciała pokrzywdzonego na czas przekraczający siedem dni. Drugi zarzut dotyczył znieważenia funkcjonariuszy w trakcie wykonywania przez nich czynności służbowych, co również potwierdziło się przed sądem pierwszej instancji. - Orzeczono karę łączną siedem miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres próby 3 lat, dozór kuratora w okresie próby, zobowiązanie oskarżonego do informowania kuratora o przebiegu okresu próby – podała Joanna Adamowicz.

    Kacper S. został zwolniony od kosztów sądowych, ale został obciążony wydatkami poniesionymi przez oskarżycieli posiłkowych. W sprawie została złożona apelacja. Termin rozprawy nie został wciąż wyznaczony.

    Strażnicy jeszcze nie usiedli na ławie oskarżonych

    Wciąż nie wyznaczono też terminu rozprawy, w której na ławie oskarżonych zasiądą strażnicy miejscy. Prokurator zarzuca im, że przekroczyli uprawnienia w zakresie stosowanych środków przymusu bezpośredniego, użyli siły fizycznej w sytuacji, w której zgodnie z ustawą nie powinni jej stosować, wbrew zakazowi użyli chemicznego środka obezwładniającego, a także pobili wówczas 17-letniego mężczyznę. Jak wynikało z obdukcji, Kacper S. miał obrażenia głowy, kręgosłupa, miednicy i genitaliów.

    Strażnicy nie przyznawali się do winy. Ich przełożeni zdecydowali, że nie będą patrolować ulic. Do dziś zajmują się wyłącznie pracą biurową.

    Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy też o ataku na policjanta w Wołominie:

    Atak na policjanta Wołomin

    Doprowadzenie 18-latkaTVN24
    wideo 2/6

    Autor:kz/r

    Źródło: tvnwarszawa.pl

    Źródło zdjęcia głównego: archiwum TVN