Kac po Lidze Europy? Podbeskidzie stłamsiło rozkojarzoną Legię

Warszawa

Piłkarzom Legii czkawką odbił się świetny mecz w tygodniu z FK Aktobe w eliminacjach Ligi Europy. W 7. kolejce T-Mobile Ekstraklasy mistrz Polski doznał drugiej porażki w sezonie, tym razem z Podbeskidziem 1:2. To pierwsza porażka Henninga Berga w meczach wyjazdowych odkąd prowadzi warszawską drużynę.

W porównaniu do ostatniego, pucharowego meczu Legii, na mecz z Podbeskidziem Henning Berg dokonał pięciu zmian. Jednak poza Mateuszem Szwochem, każdy z nowych piłkarzy z powodzeniem mógłby występować w pierwszym składzie.

Mimo to, mistrzowie Polski od początku byli bardzo rozkojarzeni, a szczególnie Duszan Kuciak. Słowacki bramkarz próbował interweniować w 8. minucie po mocnym strzale Antona Slobody. Piłka przełamała mu jednak ręce i przekroczyła minimalnie linię bramkową. Był to pierwszy stracony gol przez mistrza Polski od 619 minut.

Kuciak nie pomógł

Legia nie zamierzała jednak składać broni, doskonałe okazje stworzyli sobie Dossa Junior i Orlando Sa. Udało się dopiero za trzecim razem. Drugiego gola w drugim kolejnym, ligowym spotkaniu strzelił Sa, wykorzystując świetną centrę Tomasza Brzyskiego.

Bramka nie podcięła gospodarzom skrzydeł. W 39. minucie prowadzenie "Góralom" dał Maciej Korzym. Były napastnik Korony Kielce wykorzystał tym razem błąd Bartosza Bereszyńskiego i Jakuba Rzeźniczaka i choć uderzył nieczysto, to Kuciak znów popełnił błąd, puszczając piłkę pod brzuchem.

Nieskuteczne ataki Legii

Po przerwie zespół Leszka Ojrzyńskiego nie zamierzał skupiać się na obronie korzystnego wyniku. Szans szukali Korzym i brylujący na skrzydłach Marek Sokołowski oraz Damian Chmiel, którego strzał, po 40-metrowym samotnym rajdzie i wymanewrowaniu Juniora, dobrze obronił Kuciak. Goście najgroźniejszą akcję przeprowadzili w 66. minucie. Po stracie piłki przez Adama Pazię przejął ją Jakub Kosecki, ale w polu karnym został ograny przez debiutującego w barwach gospodarzy Pavola Stanę.W ostatnim kwadransie Legia zepchnęła "Górali" do głębokiej defensywy, ale zwykle kończyło się to tylko na rzucie rożnym. Bielszczanie kontrowali. W 86. minucie sam na sam z Kuciakiem znalazł się Krzysztof Chrapek, ale przegrał pojedynek.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa 2:1 (2:1)Bramki: 1:0 Anton Sloboda (8), 1:1 Orlando Sa (25-głową), Maciej Korzym (38).

WIĘCEJ NA SPORT.TVN24.PL

lukl