Joanna Krupa na wielkim marszu z psami

Warszawa

Wielki marsz z psami w ramach kampanii “Nakarm zwierzaka ze schroniska” był w środę w stolicy punktem kulminacyjnym akcji promującej ideę dokarmiania bezpańskich psów i kotów. Portal mojakampania.pl, jako organizator, zachęcał do czynnego wspierania schronisk i adopcji zwierząt.

Marsz rozpoczął się na Placu Konstytucji. Uczestnicy razem z czworonogami przemaszerowali ulicą Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi i Nowym Światem na Plac Trzech Krzyży. Spacerowały psy z warszawskich schronisk, ale dołączyć mógł każdy - z czworonogiem lub bez niego.

"Nakarm zwierzaka ze schroniska"

To druga edycja kampanii "Nakarm zwierzaka ze schroniska". Akcja ma na celu promowanie wspierania schronisk i podkreślenie problemu bezdomności zwierząt.

"Zbieramy pieniądze dla schronisk i zwierząt w całej Polsce. Mamy teraz około 100 fundacji i schronisk, którym pomagamy" - powiedziała Agnieszka Kozak z mojakampania.pl. Portal zajmuje się zbiórką pieniędzy na cele charytatywne. Ta kampania ma wspierać bezdomne zwierzęta. "Pomagamy w ten sposób, że sprzedajemy koszulki i torby. 70 proc. kwoty jest przekazywane na bezpańskie psy i koty" – dodała. Według niej akcje i koszulki to dobry sposób na przyciągnięcie uwagi. "Niestety jest tak, że ludzie pomagają tylko podczas akcji. (…) Jeżeli ja idę w tej koszulce, to ktoś inny zobaczy, może zgoogluje, kupi ją i pomoże w ten sposób" - przekonywała Kozak. Portal zachęca celebrytów do dołączenia do akcji, co ma skłonić ludzi do ofiarowania datków. Na spacerze pojawiła się m.in. modelka Joanna Krupa. Jak podała Kozak, podczas ubiegłorocznej edycji akcji udało się uzbierać 58 260 złotych. Tegoroczna wystartowała 27 czerwca i ma trwać cztery tygodnie, do poniedziałku 25 lipca. Na stronie platformy mojaKampania.pl można zakupić koszulki: damskie, męskie i dziecięce.

"Przytul zwierzaka ze schroniska”

Równocześnie prowadzone są podobne kampanie, m.in. "Przytul zwierzaka ze schroniska" mająca zachęcić do adopcji bezdomnych zwierząt. Mimo, że takie akcje cieszą się sporym zainteresowaniem, to nadal za mało w porównaniu z potrzebami. Efekty są jednak widoczne. Jedna z wolontariuszek schroniska "Na Paluchu" oceniła, że takie spacery faktycznie skłaniają ludzi do adopcji bezdomnych zwierząt "Poznają psa na akcji, czasami zakochują się w nim i przychodzą po niego." Organizatorzy zdecydowali się na akcję teraz, ponieważ w okresie wakacyjnym wiele zwierząt jest porzucanych przez właścicieli, którzy pozbywają się wcześniejszych prezentów - "szczeniak nie jest już szczeniaczkiem, tylko dorosłym psem i niestety wyrzucamy go, bo nie jest piękny i uroczy, wyjeżdżamy na urlop, nie mamy co z nim zrobić" - mówiła Kozak.

CZYTAJ RÓWNIEŻ O WSTRZYMANIU DARMOWEJ STERYLIZACJI PRZEZ WOJEWODĘ

Wojewoda wstrzymał sterylizacje w Warszawie
TVN24

PAP/kz/mś