Jeździły na gruzach Warszawy. Chausson wróci po remoncie

Warszawa

Montaż drzwi ewakuacyjnych | kmkm.waw.pl
Montaż drzwi ewakuacyjnych | kmkm.waw.pl
Koła do autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Pasowanie szyb | kmkm.waw.pl
Montaż pneumatyków | kmkm.waw.pl
Montaż pneumatyków | kmkm.waw.pl
Pasowanie szyb | kmkm.waw.pl
Pasowanie foteli | kmkm.waw.pl
Pasowanie foteli | kmkm.waw.pl
Składanie foteli | kmkm.waw.pl
Składanie foteli | kmkm.waw.pl
Naprawa napędu | kmkm.waw.pl
Naprawa napędu | kmkm.waw.pl
Montaż zderzeka | kmkm.waw.pl
Montaż drzwi ewakuacyjnych | kmkm.waw.pl
Montaż drzwi ewakuacyjnych | kmkm.waw.pl
Koła do autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl
Piaskowanie autobusu | kmkm.waw.pl

Już we wrześniu mieszkańcy Warszawy będą mieli okazję przejechać się zabytkowym chaussonem. W poniedziałek autobus przyjedzie do Warszawy, gdzie rozpocznie się ostatni etap jego gruntownej modernizacji. Będzie lakierowanie i montaż wyposażenia wnętrza.

ZOBACZ ARCHIWALNY REPORTAŻ O ZABYTKOWYM AUTOBUSIE:

Archiwalny reportaż o zabytkowym autobusie
TVN Warszawa

Remont zabytku rozpoczął się w maju 2011 roku. Miłośnicy komunikacji miejskiej, którzy sprowadzili do Polski pojazd, musieli się jednak pogodzić z długą pracą. Modernizacja trwa już ponad dwa lata.

Części z całego świata

- Najgorzej było, gdy demontowaliśmy blachę. Pod spodem było mnóstwo skorodowanych i spróchniałych elementów. Trzeba było je kawałeczek po kawałeczku wymienić. Nie było to łatwe. Dużo zamieszania mieliśmy też przy naprawie mechanizmu opuszczania szyb. Wiele elementów sprowadzaliśmy nie tylko z Francji czy Belgii, ale również z kilku innych zakątków świata – mówi Robert Człapiński, prezes Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Od ponad dwóch lat, mechanicy – niekiedy zupełnie za darmo – w zakładzie pod Częstochową każdą wolną chwilę poświęcają na remontowaniu autobusu. Efekty ich pracy można śledzić na bieżąco na stronie internetowej. Jest tam mnóstwo zdjęć, między innymi z pasowania szyb i foteli, piaskowania, spawania, naprawy napędu czy montażu kół.

Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl
Przed remontem | kmkm.waw.pl

Lakierowanie na Żoliborzu

Mimo że wiele firm wykonuje prace za darmo lub po kosztach, a producenci w prezencie dostarczają różne elementy, prace pochłonęły już ponad 100 tysięcy złotych.

- Większość udało się zebrać od sponsorów. Duża kwota pochodzi z naszych prywatnych pieniędzy, członków klubu – tłumaczy Człapiński.

Koszty zostały zliczone orientacyjnie. - To mniej bolesne dla naszych portfeli, gdy nie znamy dokładnej kwoty – śmieje się prezes. Jak dodaje, na podsumowania przyjdzie czas po zakończonym remoncie.

A finisz jest blisko. W poniedziałek autobus na lawecie ma dotrzeć do Miejskich Zakładów Autobusowych przy ulicy Włościańskiej na Żoliborzu. Tam rozpocznie się lakierowanie i montaż wyposażenia wnętrza.

- Planujemy, że autobus pierwszych pasażerów przewiezie podczas Dni Transportu Publicznego, które odbywają się zazwyczaj w drugiej połowie września – zapewnia prezes Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Sprowadzili go z Belgii

Remontowany chausson AH 48 został sprowadzony z Belgii. Autobus przybył do Warszawy na lawecie w lipcu 2007 roku - dokładnie 60 lat po rozpoczęciu eksploatacji chaussonów w odbudowującej się z gruzów stolicy. Pięć lat temu rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na jego remont. Pierwsze prace ruszyły w maju 2011 roku.

Chaussony przestały jeździć po stolicy w 1969 roku, później wykorzystywano je jeszcze na początku lat 70-tych, jako ruchome kasy na placu Defilad.

W Muzeum Techniki znajduje się ostatni warszawski chausson APH 522 z 1959 roku. - KMKM wielokrotnie zwracał się do muzeum z propozycjami ratowania tego cennego zabytku. Wszystkie zostały jednak odrzucone, a autobus, jako mało wartościowy, trafił w stanie posuniętej degradacji do filii muzeum w Chlewiskach, gdzie pozostaje pilnie strzeżoną, wstydliwą tajemnicą – czytamy na stronie klubu.

bf/roody