"Jeszcze Polska nie zginęła, ale my jesteśmy lepsi"

Warszawa

Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.plCzeska fala opanowała Warszawę

- Jeszcze Polska nie zginęła, ale my jesteśmy lepsi – zakrzyknął Zdenek wysiadający z pociągu wypełnionego kibicami reprezentacji Czech, który po godz. 17:00 wjechał na stację Warszawa Wschodnia. Nasi sąsiedzi nie mają wątpliwości. – Zagramy w półfinale – wierzą kibice, którzy ponownie ożywili Warszawę.

- Specjalny pociąg na Euro 2012 z Pragi do Warszawy Wschodniej podjedzie na tor 2 przy peronie 3 – powiedziała spikerka po polsku i angielsku, a po chwili pociąg z kibicami czeskimi zakończył jazdę. Dwa specjalne składy przyjechały z Brna i z Pragi.

- W pociągu było bardzo gorąco, ale wesoło. Będzie 1:1, a potem wygramy w karnych – zapowiada Jano z Pragi popijając najwyraźniej nie pierwsze dziś piwo. – Polskie piwo? Nie znam, ale Polacy są wspaniali – powiedział i zakrzyknął z kolegami "Polska – Biało – Czerwoni".

"No alkohol"

Pewnie dlatego policjant powiedział tylko "No alkohol". Na co szampańsko bawiący się Czech opowiedział: - A dasz sobie też?

Po chwili wszyscy rozśpiewani fani czeskiej reprezentacji przebrani w barwy biało-czerwono-niebieskie przy akompaniamencie wuwuzelii ruszyli w stronę stadionu lub strefy kibica.

Czesi w szampańskich humorach
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

band/b