Jest śledztwo w sprawie wybuchu na dworcu

Warszawa

Marcin Gula / tvnwarszawa.plPodziemia nadal są zamknięte

Prokuratura Okręgowa zajęła się sprawą wybuchu butli gazowej w podziemiach dworca Zachodniego. Śledczy spróbują ustalić, kto jest odpowiedzialny za sobotnią eksplozję, w której ranne zostały trzy osoby.

Prokuratura Okręgowa zajęła się sprawą wybuchu butli gazowej w podziemiach dworca Zachodniego. Śledczy spróbują ustalić, kto jest odpowiedzialny za sobotnią eksplozję, w której ranne zostały trzy osoby.

- W poniedziałek policja przekazała nam całą dokumentację w tej sprawie – mówi tvnwarszawa.pl prokurator Dariusz Ślepokura, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Kto spowodował wybuch?

Chodzi o sobotni wybuch w jednym z lokali gastronomicznych w przejściu podziemnym przy dworcu Zachodnim. - Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika, że doszło do rozszczelnienia przewodu przy butli gazowej co spowodowało wybuch – opisuje prokurator. Ranne zostały trzy osoby najemca lokalu, pracownik oraz przypadkowy przechodzień. - Wszystkie są w szpitalu z dość poważnymi obrażeniami ciała - dodaje Ślepokura.

Śledczy ustalą kto spowodował wybuch. - Postępowanie jest prowadzone w sprawie spowodowania zdarzenia, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać w tym przypadku eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych (art. 163 kodeksu karnego) - precyzuje Dariusz Ślepokura. Za takie przestępstwo grozi od roku do 10 lat więzienia.

Już w sobotę zarządca podziemnego przejścia informował, że w tamtejszych lokalach obowiązuje zakaz używania butli gazowych. - Najemcy zapoznają się z naszym regulaminem, gdzie na czerwono jest napisane, że nie mogą korzystać z butli gazowych – twierdzi Piotr Grzegorczyk, prezes PKS Polonus.

- Prawdopodobnie był taki zapis, będziemy to ustalać w trakcie śledztwa – przyznaje rzecznik prokuratury.

Przejście wciąż zamknięte

Tego samego dnia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję, że przejście między dworcami kolejowym i autobusowym musi zostać zamknięte. Na jak długo? Na razie nie wiadomo.

- Zarządca podziemi musi zlecić ekspertyzę, która wykaże między innymi czy doszło do naruszenia konstrukcji - informuje Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Prezes PKS Polonus zapewnia, że jego spółka dostosuje się do wszystkich zaleceń inspektora i wyremontuje przejście

Eksplozja i ewakuacja

Butla z gazem eksplodowała w sobotę rano. Ewakuowano ponad 100 osób. Na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej.

Relacje po wybuchu:

Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Przejście jest nadal zamnięte | Marcin Gula / tvnwarszawa.pl

bf/su/b

Akcja straży pożarnej na dworcu Zachodnim
TVN24
Wybuch butli z gazem na dworcu Zachodnim
TVN24