Jest śledztwo w sprawie 44 milionów na Świątynię Opatrzności Bożej

Warszawa

facebook.com/liberteworld, archiwum TVN24Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pieniędzy na Świątynię Opatrzności Bożej

Prokuratura ma zbadać przekazywanie na przestrzeni kilku lat przez ministerstwo kultury pieniędzy na Świątynię Opatrzności Bożej, powstającą w Wilanowie. Tylko w 2014 r. sanktuarium dostało 6 mln zł dotacji z ministerstwa.

O wszczęciu postępowania poinformował na popularnym portalu społecznościowym fanpage pisma "Liberte":

- Przed chwilą odebrałem zawiadomienie, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w Ministerstwie Kultury na udzielenie dotacji w wysokości łącznie 44 milionów złotych w latach 2008 - 2014 podmiotowi nieuprawnionemu - Archidiecezji Warszawskiej, na muzeum przy Świątyni Opatrzności Bożej - czytamy we wpisie na wspomnianym fanpage'u.

Dokument, którego skan umieszczono w internecie, adresowany jest do naczelnego gazety, Leszka Jażdżewskiego, jako do zawiadamiającego śledczych.

Kliknij na obrazek, aby go powiększyć:

Skan dokumentu umieszczony w sieci
facebook.com/liberteworld

"Nie chodziło o szum medialny"

- Cieszę się, że prokuratura do mojego wniosku podeszła poważnie, a nawet rozszerzyła go, bo wnioskowałem o sprawdzenie lat 2012-14, a prokurator zdecydował się przyjrzeć też dotacji z roku 2008 - powiedział w rozmowie z "Wyborczą" Jażdżewski.

Jak stwierdził, złożył wniosek do prokuratury "nie po to, żeby narobić szumu medialnego".

- To NIK mnie zainspirowała, bo skoro ona krytykowała takie rozdawanie środków, a przecież nie jest przybudówką ateistów w Polsce, tylko neutralnym kontrolerem, to znaczy, że coś jest na rzeczy - przekazał w rozmowie z dziennikarzami gazety. "Wyborcza" informuje, że chodzi o wystąpienie pokontrolne z 2012 r., gdy NIK wytknęła ministerstwu, że rozporządzenie ministra kultury z 2005 r. o zasadach udzielania dotacji "nie przewiduje dofinansowywania zadań realizowanych przez kościelne osoby prawne".

"Za wcześnie by uznać, że to przestępstwo"

Śledztwo wszczęto jeszcze 21 lutego - podaje Polska Agencja Prasowa, powołując się na rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Przemysława Nowaka.

Nowak potwierdził, że prowadzone jest w sprawie domniemanego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z ministerstwa kultury przez przyznanie "podmiotowi nieuprawnionemu", tj. archidiecezji warszawskiej, łącznej kwoty 44 mln zł dotacji. Prokuratura ma zbadać przekazanie Kościołowi dotacji: 30 mln zł w 2008 r., 4 mln zł - w 2012 r., 4 mln zł - w 2013 r. i 6 mln zł w tym roku. - Za wcześnie jest by uznać, że doszło do przestępstwa - podkreślił Nowak.

Dodał, że na razie prokuratura "nie ma własnych ustaleń" w sprawie.Według niego śledztwo wszczęto po kilku doniesieniach, których autorzy powoływali się m.in. na ustalenia NIK.

Zdrojewski: "Chciałbym się dowiedzieć, na czym stoimy"

Komentując tę informację minister Bogdan Zdrojewski wyraził zadowolenie, że "wreszcie zostanie rozstrzygnięte, czy ministerstwo może wspierać muzea będące w obszarze odpowiedzialności różnych związków wyznaniowych i z jakiego programu powinno być prowadzone finansowanie infrastruktury będącej w ich dyspozycji".

- Instytucje, które nas kontrolują raz mówią, że to powinno być prowadzone bezpośrednio z budżetu państwa, innym razem - że z programów ministra, jeszcze innym - że z rezerwy budżetowej. Chciałbym wreszcie się dowiedzieć, na czym w tej kwestii stoimy. To jest postępowanie wyjaśniające i według mojej oceny ono przesądzi i tryb postępowania w tej materii i bardzo istotną dla mnie kwestię tj. źródło finansowania takich działań. Od trzech lat otrzymujemy za każdym razem odmienne wskazania, jak taka procedura powinna wyglądać - powiedział Zdrojewski.- Na pewno się nie okaże, że nie możemy finansować takich przedsięwzięć. Trzeba pamiętać, że część najważniejszych polskich zabytków przynależy na przykład do Kościoła katolickiego i trudno nie wpierać działań, które zmierzają do ich ratowania, konserwacji. Wiele zbiorów muzealnych jest w posiadaniu na przykład muzeów archidiecezjalnych i konserwacja dzieł sztuki, często dzieł najwyższej klasy, musi być wspierana. Ważne jest natomiast, aby sąd rozstrzygnął, w jaki sposób ma się to odbywać - ocenił minister.

Miliony dla świątyni

Kwota dofinansowania budowy ekspozycji głównej w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, które powstaje pod kopułą Świątyni Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich, wyniesie w tym roku 6 mln zł.

Dotacje z ministerstwa kultury otrzymały 73 instytucje w całej Polsce. W większości przypadków wsparcie nie przekraczało kwoty pół miliona złotych.

Z kolei wniosek o dofinansowanie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego został oceniony najniżej spośród tych, którym przyznano dodatkowe środki.

Prokuraturę w tej sprawie zawiadamiali też politycy.

Zdrojewski zaprzeczał wówczas, by dotacja była sprzeczna z prawem.

//mz, PAP