Przygotuj się na:

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2019

W najbliższy weekend wielu mieszkańców Warszawy będzie odwiedzać groby. Podpowiadamy, jak dotrzeć na cmentarze, gdzie spodziewać się zmian i utrudnień oraz którędy pojadą linie cmentarne.

Jego sojusznikiem jest księżyc. Wyjątkowe zdjęcia nocnej Warszawy

Warszawa

Robert MordalAlbum "Warszawa nocą"

Na początku był to artystyczny eksperyment bezrobotnego fotografa. Dziś efekt można podziwiać w albumie "Warszawa nocą" sygnowanym przez National Geographic.

Robert Mordal ma 46 lat, od 13 mieszka i pracuje w Warszawie, a od kilku walczy z poważną chorobą. Jest portrecistą Warszawy, jak wyznaje, zakochanym w Canaletcie. Na wydanie czeka jego album, poświęcony warszawskim tramwajom. Świeżą pozycją jest za to ten, w którym zaprezentował nocne zdjęcia stolicy i to o nich postanowiliśmy porozmawiać.

Alex Kłoś: Czy Warszawa nocą jest ładna?Robert Mordal: Obłędna. Piękna. Zresztą zobacz album. Inna sprawa, że nie umiałbym sfotografować czegoś, czego nie czuję. Na przykład nie cierpię zimy. Kilka lat z rzędu próbowałem zrobić iluminację świąteczną i za każdym razem wykładam się. Nie da się i koniec.Jaka jest różnica pomiędzy Warszawską nocą i dniem?

Warszawę za dnia zna każdy, większość Polski jej za to nie lubi – za szybkość, pośpiech, nerwowość. Taki urok stolicy. Nocą jest własnym zaprzeczeniem. Po godzinie 24 jest pusta. Oprócz tego większość iluminacji gaśnie o północy, nieliczne świecą do pierwszej. Jest magicznie, cicho i absolutnie pusto. No i te kolory!

Ile jest zdjęć w Twoim albumie?Ponad sto.Ile poświęciłeś czasu na ten projekt? Pięć lat. Samo fotografowanie zajęło mi prawie dwa. Przez kolejne lata szukałem sponsora, a potem był proces redakcji i druku. Ostatnie zdjęcia zrobiłem miesiąc temu.Jak narodził się pomysł sfotografowania warszawy nocą? Narodził się z potrzeby. Od 20 lat zarabiam tylko na fotografii. Jakiś czas temu mój zawód uwolnił się, ceny sprzętu znacznie spadły i nagle okazało się, że mamy w kraju 36 mln artystów fotografików, a ja mam coraz mniej pracy i coraz więcej wolnego czasu. Doszedłem do wniosku, że albo wejdę na poziom niedostępny przeciętnemu posiadaczowi sprzętu, albo odwieszam aparat na kołek. Dałem sobie szansę.

Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa Nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa Nocą" | Roberta Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa Nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa nocą" | Robert Mordal
Zdjęcie z albumu "Warszawa Nocą" | Roberta Mordal

Ale dlaczego nocą? Bo chodzę bardzo późno spać, czasami nad ranem. I stąd naturalny pomysł, żeby to wykorzystać. Klamka zapadła, gdy sprawdziłem i okazało się, że nie ma jeszcze w Polsce albumu z fotografią nocną.Wyszedłeś z domu z aparatem i…?I zacząłem eksperyment. Najpierw musiałem udowodnić sobie, że dam radę to zrobić, a potem, że znajdę wydawcę. I jak się w końcu okazało także sponsorów, bo w dzisiejszych czasach nie da się wydrukować albumu z fotografią bez sponsoringu.

A jak udowodnić, że robi się zdjęcia lepsze od fotek pozostałych 36 milionów Polaków? Zastanawiałem się nad tym przez kilka miesięcy. Fotografowałem na aparacie cyfrowym i analizując jego możliwości doszedłem do wniosku, że tak naprawdę ciekawy efekt uzyskam wykonując kilka naświetleń tego samego zdjęcia. A potem złożę w jedno, nakładając wszystkie w programie graficznym.Tylko tyle? Do tego musiałem nauczyć się cierpliwości. Na zdjęcie okładkowe, na którym widać Pałac Na Wodzie w Łazienkach poświęciłem dziewięć nocy. Raz księżyc był moim sojusznikiem, a raz był słaby, innym razem nie prześwitywał fajnie przez chmury. Kupiłem skuter, zainstalowałem programy, który dokładnie pokazuje na mapie, o której godzinie w danym miejscu będę miał księżyc i jakie jest zachmurzenie.

Jak wybrałeś miejsca, które chcesz sfotografować? Pierwszych kilkadziesiąt, to była oczywista sprawa. Istotny był tylko kontekst, w jakim je sfotografuję. Bo to co wydaje się ciekawe, niekoniecznie musi być fotogeniczne. A już na pewno zupełnie inaczej wygląda w dzień i w nocy. Postanowiłem nie szukać "artyzmu" na siłę. Postanowiłem pokazać to miasto po prostu takie jakie jest, a naprawdę zmieniło się i jest piękne.Które miejsca trzeba nocą w Warszawie zobaczyć?Jest ich kilka. Pierwsze dwa to widok stolicy po zmroku, z lotu ptaka. Ostatnio wyczytałem, że PKiN w weekendy jest dłużej otwarty, więc koniecznie! Pozycją absolutnie obowiązkową jest kawiarnia na ostatnim piętrze hotelu Marriott. Otwarta bodajże od godz. 18:00 wejść może każdy. Natomiast gdy potrzebujesz dystansu od pędzącej rzeczywistości polecam Most Siekierkowski - jest tam ścieżka rowerowa, ludzie uprawiają jogging i można popatrzeć "z oddali" na stolicę i swoje w niej miejsce. Cały rejon od skrzyżowania Czerniakowskiej z Trasą Siekierkowską w stronę mostu zwłaszcza po jej prawej stronie jest magiczny – dziki las drzew owocowych. Rozmawiał Alex Kłoś

Zdjęcie z niewydanego jeszcze albumu o warszawskich tramwajach

Robert Mordal