Jedź na imprezę komunikacją i uważaj z fajerwerkami

Warszawa

Impreza sylwestrowa to nie tylko problem z dojazdem i powrotem. Trzeba też pomyśleć o bezpieczeństwie, żeby zabawa mogła być naprawdę udana.

Tłum ludzi na wielkiej imprezie oznacza jedno – wydarzyć się może naprawdę dużo. Wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nauczona doświadczeniem straż miejska i policja są przygotowane na zachowania niekonwencjonalne.

- Obawiamy się chuligaństwa, niszczenia i dewastacji mienia i pod tym kątem patrole będą kontrolowały te miejsca, gdzie odbywają się imprezy sylwestrowe pod gołym niebem - zapowiada Józef Stańko ze straży miejskiej.

Na plac Konstytucji bez alkoholu i petard

Straż miejska zapewnia jednak, że podczas imprezy na placu Konstytucji wszyscy będą mogli czuć się bezpiecznie.

- Przez bramki nie przejdą ludzie posiadający butelki z alkoholem, środki pirotechniczne czy ostre narzędzia. Nie zabierajmy tych rzeczy ze sobą - zaznacza Stańko. – Apeluję też o czujność i zawiadamianie straży miejskiej pod nr 986 o osobach, które leżą w śniegu, na ulicy, o zdewastowanych przystankach – dodaje.

Bezpieczny dojazd i powrót

Często zastanawiamy się po prostu, jak dojechać na imprezę sylwestrową oraz jak z niej wrócić, szczególnie jeśli w planach mamy udział w masowej imprezie, jak ta na pl. Konstytucji.

- Chciałbym zaapelować do warszawiaków, by nie przyjeżdżali na imprezę własnym pojazdem. Należy oczekiwać w okolicach placu Konstytucji zwiększonego natężenia ruchu w czasie imprezy i tuż po niej. Lepiej wybrać środki komunikacji miejskiej. Jeśli jednak wybierzemy własne auto, nie pijmy alkoholu. Rozsądek jest najważniejszy – radzi kom. Sławomir Czyżniak ze stołecznej drogówki.

Uwaga z fajerwerkami

Nieodłącznym elementem imprezy sylwestrowej są fajerwerki. Są one niestety często przyczyną nieszczęść.

- Kontrolowaliśmy miejsca sprzedaży petard i nie odnotowaliśmy sprzedaży nieletnim. Apelować możemy o odpowiedzialność. Nie należy odpalać petard w kierunku ludzi, rzucać ich ludziom pod nogi, nie strzelać na balkonach, a co najważniejsze nie podnosić niewybuchów – podkreśla Stańko.

myk/ec