Jedni chcą zablokować most, drudzy przyspieszyć budowę

Warszawa

ZMIDBudowa mostu Krasińskiego przełożona

Decyzja o odsunięciu w czasie budowy mostu Krasińskiego wywołała rozczarowaniu po obu stronach Wisły. Żoliborz przygotowuje się do zablokowania inwestycji. A Targówek apeluje o jak najszybsze jej rozpoczęcie.

Budowa mostu Krasińskiego zostaje przełożona na lata 2023-2025 rok - ogłosiły dopiero co władze Warszawy. Sama inwestycja już od dawno budzi kontrowersje – Targówek jest za, a Żoliborz przeciwko. Jak przyjęto zmianę planu w dzielnicach, które ma spiąć nowa przeprawa?

Żoliborz się nie poddaje

Aktywiści skupieni wokół inicjatywy "Nie dla mostu i trasy Krasińskiego" nie składają broni. Decyzję o przełożeniu inwestycji nazywają "istotnym przełomem", ale chcieliby więcej - wykreślenia z Wieloletniej Prognozy Finansowej. Nadzieję pokładają w radnych, którzy na sesji 20 października muszą jeszcze zaakceptować propozycje władz miasta.

"Wyrażamy nadzieję, że w dniu 21 października (dzień po sesji) Warszawiacy będą mieć powody do radości z dokończenia Obwodnicy Praskiej, dokończenia II linii Metra Warszawskiego, budowy linii tramwajowej na Białołękę i innych naprawdę potrzebnych w Stolicy rozwiązań infrastrukturalnych! W przeciwnym razie - w imieniu Warszawiaków ogłosimy największy ogólnowarszawski protest społeczny wobec marnowania publicznych pieniędzy na najbardziej fatalną inwestycję - jaką jest most i trasa Krasińskiego!" – piszą na Facebooku.

Jednak nic nie wskazuje na to, że ich apele (w części dotyczącej mostu) zostaną wysłuchane. Zgodnie z informację zawarta na stronie miasta, 6 października wszczęta zostało postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę mostu i dojazdów (tzw. ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej). Żoliborzanie mają je zamiar oprotestować.

Przypomnijmy, wraz z końcem października wygasa decyzja środowiskowa dla tej inwestycji. Urzędnicy musieli złożyć wniosek o ZRID, aby nie musieć przeprowadzać skomplikowanej i drogiej procedury środowiskowej od nowa.

– Złożenie wniosku o ZRID powoduje, że decyzja środowiskowa w ogóle nie wygasa. A jeżeli już zostanie wydany, to będzie bezterminowy – zapewnia Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, który ma zajmować się budową mostu. Zatem uzyskania pozwolenia, pozwoli zrealizować tę budowę tej albo kolejnym władzom stolicy, jeśli uznają ją za konieczną.

Targówek chce "kolejnej furtki"

Jak już pisaliśmy, za budową mostu mocno lobbował Targówek. Tamtejsi radni i mieszkańcy uważają, że rozwiąże to część problemów komunikacyjnych dzielnicy. Pięć dni temu nawet radni przyjęli stanowisko, w którym apelują o jak najszybszą budowę przeprawy.

"W opinii Rady Dzielnicy Targówek konieczne jest zbudowanie mostu wedle obecnych założeń funkcjonalnych (tramwaj, dwa pasy ruchu samochodowego w każdym kierunku, ścieżki rowerowe i chodniki dla ruchu pieszego), a ew. ograniczenia w ruchu samochodowym mogą być dokonywane na stałe lub czasowo w wyniku zmian w organizacji ruchu. Do przyjęcia jest, wypracowana podczas konsultacji społecznych propozycja organizacji ruchu przewidująca wyznaczenie na Trasie Mostu Krasińskiego jednego pasa dla komunikacji indywidualnej i jednego dla komunikacji publicznej autobusowej" – czytamy w podjętej jednogłośnie uchwale.

- Mamy z jednej strony Trasę Toruńską, która jest mocno zakorkowana. To samo mamy po drugiej stronie - wyjazd z Ronda Żaba. Jak by nie patrzeć to (budowa mostu i trasy – red.) jest kolejna furtka, z której możemy dojechać i wyjechać z dzielnicy – przekonuje Grzegorz Golec, radny dzielnicy z Prawa i Sprawiedliwości.

Ale już dziś burmistrz dzielnicy widzi pewne korzyści z przesunięcia inwestycji. Chodzi m.in. o przyspieszenie rozbudowy II linii metra, która ma się kończyć na Bródnie. – Nic tego transportu publicznego nie zastąpi – przyznaje Sławomir Antonik.I dodaje, że odroczenie budowy mostu będzie miało sens, jeżeli uda się wybudować ulice Nowotrocką, która ma połączyć skrzyżowanie ulic Matki Teresy z Kalkuty i św. Wincentego z Radzymińską i dalej do Księżnej Anny. – Ta inwestycja jest w fazie przygotowawczej, ale będzie się starać przekonywać władze miasta i radny, by w ramach środków, które pozostaną ta inwestycja została zrealizowana, co usprawni ruch – podkreśla burmistrz Targówka.

CZYTAJ RÓWNIEŻ O ZMIANACH W JEDNOSTKACH ZAJMUJĄCYCH SIĘ INWESTYCJAMI:

Kto będzie zajmował się inwestycjami?
tvnwarszawa.pl

ran/b