Jednak Władysława Stasiaka. Wyrok sądu w sprawie żoliborskiej ulicy

Warszawa

Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.plDecyzja WSA w sprawie żoliborskiej ulicy

Nowy patron żoliborskiej ulicy zostaje. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił w czwartek skargę urzędu miasta na zarządzenie zastępcze wojewody mazowieckiego wydane w związku z tak zwaną ustawą dekomunizacyjną. Ulica Władysława Stasiaka nie będzie znów ulicą Krystyny Matysiakówny.

To drugie rozstrzygnięcie sądu administracyjnego oddalające skargę stolicy na takie zarządzenie wojewody. "Zarządzenie wojewody nie narusza prawa i skarga była niezasadna" - wskazała w uzasadnieniu czwartkowego orzeczenia WSA sędzia Iwona Maciejuk.

Dodała, że "w sprawie spełnione zostały przesłanki ustawowe stanowiące podstawę wydania zarządzenia zastępczego przez wojewodę".

"Wojewoda był uprawniony"

WSA wskazał, że w przypadku rozpatrywanej w czwartek zmiany nazwy ulicy, wojewoda Zdzisław Sipiera przed wydaniem zarządzenia zasięgnął opinii IPN.

- W opinii Instytut Pamięci Narodowej stwierdził, że osoba upamiętniona nazwą ulicy propaguje komunizm. Opinia ta wpłynęła do wojewody w dniu, w którym wydał zarządzenie zastępcze - zaznaczył sąd. Dodał, że z materiałów zgromadzonych w tej sprawie wynika, iż "wojewoda był uprawniony do wydania aktu nadzoru".

Dotychczas WSA uwzględnił 47 skarg miasta dotyczących zarządzeń wojewody w sprawie zmian nazw stołecznych ulic. Niemal wszystkie wcześniejsze wyroki dotyczyły zarządzeń wydanych przez wojewodę 9 listopada ub.r.

Tymczasem rozstrzygnięcie czwartkowe oraz wcześniejsze korzystne dla wojewody orzeczenie WSA z czerwca dotyczą zarządzeń zastępczych wydanych 13 grudnia 2017 r. Wówczas wojewoda wydał trzy takie zarządzenia - sprawa trzeciego oczekuje na wyznaczenie terminu w WSA.

48 skarg kasacyjnych

Jak poinformowali w czwartek pełnomocnicy stron - mec. Adam Jaroszyński reprezentujący stołeczny ratusz oraz mec. Sebastian Oraniec reprezentujący wojewodę - we wszystkich poprzednich sprawach trafiły już skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego: 47 wystosowanych przez wojewodę i jedna przez stolicę.

Na razie NSA nie wyznaczył terminu rozpoznania żadnej z tych spraw.

Czwartkowy wyrok - podobnie jak 48 poprzednich - jest nieprawomocny.

PAP/kz/pm