Jeden most, 20 000 mandatów

Warszawa

Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.plMandat nr 20000 za wjazd na most

We wtorek nad ranem strażnicy miejscy wlepili jednemu z kierowców mandat nr 20 000 za wjazd na zamknięty dla ruchu indywidualnego most Śląsko-Dąbrowski. - Nie ustąpimy. Nie ma taryfy ulgowej dla nieuczciwych kierowców – mówi Monika Niżniak, rzeczniczka staraży miejskiej.

- Na początku wystawialiśmy od 200 – 250 mandatów na dobę. Po 6 miesiącach liczba mandatów za próbę przejazdu przez most Śląsko – Dąbrowski spadła do 60 – 120 mandatów dziennie – wylicza Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Mundurowi od października 2011 roku stoją po obu stronach mostu i zatrzymują każdego nieuprawnionego do przejazdu kierowcę.

Najwyższy wymiar dla rekordzistyW miniony wtorek nad ranem strażnicy ukarali kierowcę numer 20 000. Od strony Pragi Północ próbował wjechać oplem na most Śląsko - Dąbrowski. Rekordzista nie mógł jednak liczyć na pobłażliwość straży miejskiej. Został surowo ukarany. Dostał mandat o wysokości 500 zł. – Strażnicy indywidualnie oceniają każde wykroczenie. Tym razem uznali, że należy się aż tyle. Zdarzają się jednak też mandaty po 50, czy 200 zł – tłumaczy Niżniak i wyjaśnia, że w czasie Euro wcale nie zwiększyła się liczba prób przejazdu przez most.

Kierowca z zagranicy nie dyskutuje

- Kierowcy z zagranicy jednak nie dyskutują ze strażnikami. Zapytają, którędy mogą zjechać z mostu, ale nie próbują się wykręcić od mandatów – mówi Niżniak. Przyznaje również, że próby wykręcenia się od kary były przeróżne. - Kierowcy tłumaczą się, że zepsuł im się GPS. Były też próby wręczenia łapówki wyższej niż sam mandat, czy nawet próby zawracania na środku mostu – mówi rzeczniczka Zakaz ruchu na moście Śląsko-Dąbrowskim związany jest z budową metra na Pradze i nie dotyczy komunikacji zbiorowej, pojazdów uprzywilejowanych, służb miejskich oraz jednośladów. Na dobre zaczął obowiązywać od poniedziałku 17 października.

band//ec