Jeden budynek, dwie różne tabliczki. Zamieszanie po dekomunizacji

Warszawa

TVN24Zamieszanie po dekomunizacji

Dekomunizacja po warszawsku. Zmiana obejmuje sporo ulic, niektóre już funkcjonują, ale to, co miało być zmienione szybko i łatwo, powoduje zamieszanie, bo obok nowych nazw ulic, są jeszcze stare. Mieszkańcy się gubią i wszystko wskazuje na to, że w tym chaosie będą musieli żyć jeszcze przez kilka miesięcy, aż decyzje co do zmiany ulic rozstrzygnie sąd. Materiał magazynu "Polska i Świat" TVN24.

Muranów. Na tablicach Zarządu Dróg Miejskich to już ulica Marka Edelmana, ale na tym samym bloku, na tablicy należącej do spółdzielni, to jeszcze ulica Józefa Lewartowskiego.

- Szukanie tutaj adresu jest obłędne - komentują mieszkańcy. Nowe nazwy 47 warszawskich ulic formalnie zaczęły obowiązywać już 10 listopada. Wtedy wojewoda mazowiecki uznał, że rada miasta nie wywiązała się z obowiązku zmiany nazw ulic, które upamiętniają wydarzenia lub osoby związane z komunizmem. Dlatego wydał zarządzenie zastępcze, wskazał nowych patronów ulic.

47 skarg

Rada Miasta uchwaliła zaskarżenie zmian wszystkich ulic, a 1,5 miesiąca temu prezydent Warszawy - Hanna Gronkiewicz-Waltz skierowała skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

- Skarg na zarządzenie zastępcze wpłynęło 47. Przewidziane jest rozpoznanie merytoryczne tych spraw najwcześniej w kwietniu, ale w maju przewiduje się termin docelowy - mówi Joanna Kube, rzeczniczka WSA w Warszawie.

W oczekiwaniu na wyznaczenie terminu rozprawy i na wyrok sądu, miasto mimo wszystko jest zobowiązane do zmiany oznaczeń. - Rozpoczęliśmy wymianę tablic, ale zgodnie z literą prawa - tłumaczy Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.

Na wymianę 600 tablic i punktów informacyjnych oraz oznaczeń w przejściach podziemnych warszawiacy zapłacą pół miliona złotych.

Zmiany na 15 ulicach

- Spotykamy się z zarzutami, że inna jest tablica na budynku, a inna w innej lokalizacji. Ale pamiętajmy, że my ze swojej strony jako Zarząd Dróg Miejskich nie jesteśmy zobligowani do wymiany tablic na budynkach, za to odpowiadają zarządcy nieruchomości - dodaje Karolina Gałecka.

Wymiana tych tablic będzie opłacona pieniędzmi z czynszów. - Wydaje mi się, że przez jakiś czas, czy mieszkańcy, czy chociażby przedsiębiorcy, którzy prowadzą biznesy na tych ulicach, będą wstrzymywali się ze zmianą. Takie do mnie docierają informacje - komentuje radny Ursynowa Paweł Lenarczyk.

Nowe nazwy są już na 15 ulicach. 16 marca jako ostatnie zostaną wymienione tablice w alei Armii Ludowej, czyli nowej ulicy Lecha Kaczyńskiego.

Maria Mikołajewska, TVN24

kz/pm