Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Jechaliśmy kładką Łazienkowską. Nie byłoby jej, gdyby most nie spłonął

Warszawa

Wjazd na kładkę od strony ŚródmieściaMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4

Pomysł jej budowy urodził się po pożarze mostu Łazienkowskiego, gdy zapadła decyzja o odbudowie przeprawy. W samo południe władze Warszawy oficjalnie otworzyły nową kładkę dla pieszych i rowerzystów.

Inwestycja została otwarta w środę przez prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz, która w towarzystwie urzędników i radnych przejechała rowerem kładką. - Połączyliśmy Warszawę prawobrzeżną lewobrzeżną - powiedziała na briefingu po otwarciu przeprawy prezydent. Dodała, że pożar mostu Łazienkowskiego, do którego doszło 14 lutego 2015 roku, był "tym złym, co wyszło na dobre".

W środę w samo południe ze znaku z napisem kładka Łazienkowska ściągnięto taśmę w barwach stolicy. I od tej chwili można już oficjalnie nią jeździć.

- Uważam, że to świetny pomysł, że kładka nie jest w bezpośrednim sąsiedztwie samochodów. Jedzie się spokojniej i bezpieczniej. Przez to, że jest niżej, konstrukcja mostu ogranicza przepływ powietrza, wiec jeździ się przyjemniej, nie ma przeciągów, jest o wiele ciszej – relacjonuje Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Kładki są dwie - po północnej i po południowej stronie przeprawy. Pierwsza jest przeznaczona dla pieszych i rowerzystów, a druga tylko dla rowerzystów.

Pomysł po pożarze

O tym, że powstanie, władze Warszawy zdecydowały już po pożarze mostu Łazienkowskiego, do którego doszło 14 lutego 2015 roku. Podwieszona pod chodnikami mostu Łazienkowskiego ścieżka rowerowa i tarasy z widokiem na lewo- i prawobrzeżną Warszawę to pomysł Inicjatywy Projektowej, który pojawił się jeszcze w lutym 2015 r. Z kolei w marcu padła zapowiedź budowy z ust ówczesnej szefowej Zarządu Dróg Miejskich. - Jest wstępny projekt, który zakłada zbudowanie pod chodnikiem ścieżki rowerowej. Dyskutowaliśmy o takim rozwiązaniu i jeśli można, to zróbmy tak - powiedziała Lendzion. W jej opinii byłoby to "spełnienie marzeń rowerzystów" – zapowiedziała wówczas Grażyna Lendzion. Padła nawet wstępna data budowy: w 2016 roku. Ostatecznie po przeprowadzeniu wszystkich formalności pod koniec grudnia ubiegłego roku wydano pozwolenie na budowę, a po ośmiu miesiącach prace dobiegły końca. Na lewym brzegu Wisły kładki łączą się z drogami rowerowymi na Cyplu Czerniakowskim, a na praskim – z drogą rowerową wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego.

Koszt budowy przeprawy to 13,5 miliona złotych, z czego 8 milionów złotych pochodziło z unijnego programu Zintegrowane Inwestycje Terytorialnych. Wykonawcą inwestycji była firma Warszawskie Przedsiębiorstwo Mostowe Mosty.

ran,PAP/pm