Jakub R. i jego matka będą mogli opuścić areszt po wpłaceniu kaucji

Warszawa

TVN24Jakub R., były wiceszef Biura Gospodarki Nieruchomościami

- Sąd przedłużył areszt dla Jakuba R. i jego matki Aliny D. o kolejne trzy miesiące, ale orzekł, że jeżeli wpłacą poręczenie majątkowe, będą mogli go opuścić - poinformowała Katarzyna Bylicka z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Kaucja wyznaczona dla Jakuba R. wynosi dwa miliony złotych, dla jego matki - pół miliona.

Zgodnie z ostatnią (sierpniową) decyzją Sądu Apelacyjnego Jakub R. wraz z matką mieli przebywać w areszcie do 21 października. W czwartek w warszawskim Sądzie Okręgowym odbyło się posiedzenie niejawne "w przedmiocie rozstrzygnięcia o dalszym stosowaniu aresztu" wobec tej dwójki.

Będą mogli wyjść za kaucją

Po posiedzeniu obrońca Jakuba R. Artur Pietryka poinformował, że decyzją sądu były urzędnik Biura Gospodarki Nieruchomościami będzie mógł wyjść z aresztu po wpłaceniu - do 16 listopada - dwóch milionów złotych poręczenia majątkowego.

Natomiast kwota kaucji wobec jego matki wynosi 500 tysięcy złotych.

- Zamiast aresztu obowiązuje wtedy poręczenie majątkowe i inne środki nieizolacyjnie, typu dozór policji, zakaz opuszczania kraju zatrzymanie paszportu - powiedział mecenas Pietryka.

Informacje podane przez mecenasa potwierdziła w rozmowie z tvnwarszawa.pl Katarzyna Bylicka z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, która prowadzi większość spraw związanych z warszawską aferą reprywatyzacyjną. - Sąd przedłużył areszt dla Jakuba R. i jego matki Aliny D. na kolejne trzy miesiące, ale orzekł, że jeżeli wpłacą poręczenie majątkowe, będą mogli go opuścić - powiedziała prokurator.

Obrońca Jakuba R. przekazał, że oskarżeni nadal przebywają w areszcie; nie poinformował, czy zamierzają oni wpłacić kaucje.

W areszcie od półtora roku

Jakub R. był w latach 2006-13 wiceszefem Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza, które zajmowało się sprawami reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. W końcu stycznia 2017 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie.

Od lutego 2017 roku Jakub R. przebywa w areszcie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Były stołeczny urzędnik usłyszał w nim zarzuty m.in. przyjęcia ponad 30 miliona złotych m.in. w związku z nieuczciwą reprywatyzacją działki na placu Defilad.

W lipcu R. przedstawiono dodatkowe zarzuty dotyczące prania pieniędzy.

Jednocześnie - początkowo w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola, a od maja 2017 roku w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie - toczy się odrębne śledztwo odnoszące się do oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości oraz podrobienia dokumentu. R. usłyszał zarzuty w tym śledztwie w końcu września.

Zarzuty o oszustwo

Alinie D. prokuratura zarzuciła, że wspólnie i w porozumieniu z synem, brała udział w oszustwie dotyczącym m.in. reprywatyzacji działki na placu Defilad.

D. miała też - zdaniem prokuratury - wspólnie i w porozumieniu z Jakubem R. oraz adwokatem Robertem N. brać udział w oszustwie dotyczącym wydania decyzji administracyjnych dotyczących 11 innych nieruchomości położonych w Warszawie. Przestępstw tych miała dopuścić się pomiędzy kwietniem 2010 roku a sierpniem 2012 roku.

Doprowadzenie Jakuba R., Roberta N. i Aliny D.TVN24
wideo 2/4

kw/PAP/b