Jaki rozlicza PO z budowy metra. "Co wybory obiecują dokładnie to samo"

Warszawa

Wystawa o obietnicach Platformy w "Jaki Cafe"TVN24
wideo 2/3

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki otworzył w sobotę wystawę, na której prezentuje obietnice Platformy Obywatelskiej dotyczące rozbudowy metra. Zostały one zestawione z krytycznymi analizami ratusza między innymi na temat budowy metra na Białołęce.

Jaki otworzył wystawę na konferencji w "Jaki Cafe" na Koszykowej. Wystawa składa się z kilku plansz, na których umieszczono wizerunki prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz kandydata PO i Nowoczesnej na prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz składane przez tych polityków obietnice rozbudowy metra z kampanii wyborczych w 2006, 2010, 2014 i 2018 roku.

Te zapowiedzi zestawione są na planszach między innymi z krytycznymi opiniami dotyczący rozbudowy metra wydawanymi przez Metro Warszawskie, z zapisami w wieloletnim budżecie Warszawy oraz z wypowiedziami wiceprezydent stolicy i rzecznika ratusza.

- Przygotowaliśmy wystawę, którą wszyscy warszawiacy będą mogli oglądać dotyczącą pomysłów, obietnic Platformy Obywatelskiej w sprawie metra - powiedział Jaki.

"Kompletna amatorszczyzna"

Wskazując na jedną z plansz powiedział, że PO w 2006 roku obiecywała, że w czasie dwóch kadencji, do 2014 roku powstanie 38 nowych stacji metra. - Minęły trzy kadencje, a powstało nie 38 stacji, jak obiecali, ale tylko 12 stacji metra - powiedział Jaki.

Mówił, że program Trzaskowskiego dotyczący rozbudowy metra, bliźniaczo przypomina program PO z kampanii z 2006 roku. - Obiecali coś w 2006 roku, nie zrealizowali i w 2018 roku obiecują dokładnie to samo - powiedział Jaki.

Wskazywał również, że "co wybory PO obiecuje metro na Białołękę" począwszy od 2006 roku. Ale - jak powiedział Jaki - oficjalne stanowisko ratusza wygłoszone przez rzecznika Bartosza Milczarczyka głosi, że: "propozycja budowy metra do dzielnic peryferyjnych to kompletna amatorszczyzna pokazująca, że efekty będą zerowe".

Jaki wskazywał, że Trzaskowski obiecując metro na Białołękę, obiecuje coś czemu zaprzecza Platforma w ratuszu.

Inna z plansz na wystawie przestawia napis: "Hanna Gronkiewicz-Waltz i Rafał Trzaskowski obiecali metro na Gocław w 2006, 2010, 2014 i 2018 roku". Poniżej zamieszczono fragment wypowiedzi z Działu Przygotowania Inwestycji Metra Warszawskiego z 22 maja br. - "Obecnie w Wieloletniej Prognozie Finansowej m.st. Warszawy na lata 2018-2045, nie są przewidziane wydatki na realizację odcinka III linii w kierunku na Gocław". Na planszy dodano hasło "#obiecankiRafałaiHanki".

Jaki zapowiedział, że przygotowanych zostanie jeszcze co najmniej kilka innych wystaw na temat "wiarygodności w polityce" i "wiarygodności rządów Platformy Obywatelskiej".

Metro w kampanii wyborczej

Przypomnijmy, że obietnice wyborcze dotyczące metra są jednymi z głównych elementów rywalizacji między Jakim a Trzaskowskim.

Jaki zapowiedział, że gdy zostanie prezydentem stolicy, od razu przystąpi do planowania i budowy III i IV linii metra. III nitka miałaby przebiegać od Białołęki do Wilanowa. Natomiast IV z Marysina Wawerskiego na Ursus. - W moim przekonaniu metro powinno być najważniejszym środkiem transportu w takiej metropolii jak Warszawa - oświadczył.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy odwiedził nawet Sofię, by przyjrzeć się tamtejszej podziemnej kolejce. Podkreślił wówczas, że "chciałby sprawić", by metro w Warszawie budowano tak szybko jak w Sofii. Przekonywał też, że stolica Bułgarii o wiele sprawniej poradziła sobie z tym zadaniem, mimo że dysponuje mniejszymi środkami. Sprzeciwili mu się jednak bułgarscy aktywiści twierdząc, że kosztem metra w Sofii zaniedbano inne środki transportu i to stolica Bułgarii powinna uczyć się od Warszawy.

Z kolei Trzaskowski zadeklarował, że podtrzyma dotychczasowy projekt rozbudowy drugiej linii metra, ale chciałby ją wydłużyć, by po stronie wschodniej zamiast na Bródnie kończyła się na Żeraniu, a po stronie zachodniej zamiast w Morach dotarła do Ursusa.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej zapowiedział też wydłużenie pierwszej linii, która z Młocin miałaby najpierw dotrzeć do Cmentarza Północnego, a następnie na drugi brzeg Wisły, czyli na Białołękę w okolicach ulicy Mehoffera. Dodatkowo chciałby dobudować dwie stacje w Śródmieściu - na Muranowie i przy placu Konstytucji.

Trzecia linia zapowiadana przez Trzaskowskiego zaczynałaby się przy Stadionie Narodowym, przechodziła przez Dworzec Wschodni, Rondo Wiatraczna, Gocław, Siekierki, Dolny Mokotów aż do Dworca Południowego, czyli stacji metra Wilanowska.

Czwarta linia, miałaby zaczynać się od metra Wilanowska i biec na zachód, przez centrum biurowe na Służewcu, Raków, Skorosze i kończyć się, tak jak wydłużona druga linia, w Ursusie.

PAP/kk/mś