Jak pokonać "Radosława"? Policja: patrzcie na znaki

Warszawa

fot

Nowa organizacja ruchu na rondzie "Radosława" już budzi kontrowersje. Na razie naszych internautów na forum tvnwarszawa.pl. – Wystarczy stosować się do znaków i pamiętać o przepisach – przypomina tymczasem policja.

Nowa organizacja ruchu na rondzie Radosława ma m.in.: poprawić bezpieczeństwo. Przed remontem stłuczki były tu na porządku dziennym. – Jedna, dwie kolizje to tutaj normalka. Dziś na razie nie mamy żadnego zgłoszenia – mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl aspirant Marcin Krycik z wydziału ruchu drogowego KSP.

Zdaniem internautów taka sytuacja nie potrwa jednak zbyt długo:

Tak, jak przed remontem wątpliwości budzi przede wszystkim pierwszeństwo przejazdu:

POPRAWILI PROJEKT W OSTATNIEJ CHWILI - CZYTAJ WIĘCEJ

Policja wszystkim, którzy zastanawiają się, jak pokonać rondo "Radosława" po zmianach przypomina: trzeba zająć odpowiedni pas jezdni przed wjazdem na rondo, stosować się do znaków przed rondem i tych na rondzie. – Jeżeli tylko kierowcy będą się stosować do znaków, na pewno pokonają rondo bezkolizyjnie – zapewnia Krycik.

Pół-turbina

Rondo zostało uruchomione we wtorek nad ranem. Rozwiązanie, na które zdecydowało się biuro inżyniera ruchu to pół-turbina. Zamiast tradycyjnych reguł stosowanych w rondach turbinowych - jeden pas, jeden kierunek – na "Radosławie" kierowcy mają większe pole manewru z poszczególnych pasów. Ale samochody wjeżdżające na rondo prawym pasem al. Jana Pawła z obu stron będą zmuszone skręcić w następny zjazd z ronda.

par//ec