Jajo wróci na Grochów

Warszawa

Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało "jajo" na Wiatraku | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało "jajo" na Wiatraku | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl
Tak wygladało jajo na "Wiatraku" | Paweł Bultrowicz /blizejkonsumenta.pl

Po prawie trzech latach starań na Grochów wróci dwumetrowe jajo, czyli stara reklama PolDrobiu przy rondzie Wiatraczna. - Ten mural to przebłyski z dzieciństwa, marzylismy o jego powrocie - mówią inicjatorzy odtworzenia wyjątkowej reklamy z lat 70.

- Jesienią 2013 roku popularne jajo PolDrobiu wróci na szczytową ścianę kamienicy przy Grochowskiej 215 – zapowiada Anna Brzezińska-Czerska z inicjatywy Bliżej Konsumenta, kuratorka akcji przywrócenia jaja.

Ściana kamienicy zostanie odmalowana na pomarańczowo. Na górze pojawi się żółte koło i to na nim zainstalowane zostanie jajo. Całość będzie wyglądać więc tak jak przed laty z jedną tylko różnicą.

- Zniknie napis reklamowy. Motyw graficzny będzie jednak taki, jak kiedyś - mówi Rafał Rosołowski z fundacji Vlepvnet i dodaje, że wcześniejszy powórt jaja blokowała gwarancja na ocieplenie budynku. - Dla nas jednak ten mural to walka o wspomnienia. Chcieliśmy jego powrotu, ponieważ sprzeciwiamy się bezrefleksyjnemu pozbywaniu się pamiątek z przeszłości - tłumaczy.

Wyjątkowa reklama...

Mural nieistniejącego już zrzeszenia PolDrob, popularnie zwany "jajem", od lat 70. ubiegłego wieku zdobił ścianę szczytową kamienicy przy Grochowskiej.

Była to prawdopodobnie jedyna w kraju reklama o charakterze przestrzennym. W jej centralnym punkcie była umieszczona wypukła, licząca ponad dwa metry wysokości konstrukcja jaja. Przez lata mural był punktem nadającym charakter dzielnicy.

...zniknęła pod styropianem

Latem 2010 roku, kiedy ocieplano budynek reklama została usunięta, ale Brzezińskiej-Czerskiej jajo udało się uratować niemal w ostatnij chwili. Fundacja Vlepvnet, wraz z inicjatywą Bliżej Konsumenta zabiegały o rekonstrukcję reklamy.

Informacja o powrocie jaja na Grochów zostanie oficjalnie ogłoszona 11 maja podczas "Okna na Warszawę". W trakcie varsavianistycznej imprezy będzie można wziąć udział w specjalnych warsztatach i wykonać m.in. "drobiowy" magnes na lodówkę, wydrukować plakat czy wybić sobie pamiątkowy znaczek. Nie zabraknie również jajecznicy dla najbardziej głodnych varsavianistów.

Powrót reklamowego muralu częściowo sfinansuje miasto stołeczne Warszawa. Szacunkowy koszt to około 50 tysięcy zł. - Miasto wyłoży 3/4 tej sumy - mówi Brzezińska - Czerska.

lata/b