ITWL: w Modlinie użyto złego kruszywa

Warszawa

TVN24Pas lotniska w Modlinie

Wykonawca pasa startowego lotniska w Modlinie użył złego kruszywa przy budowie. Tak wynika z najnowszej ekspertyzy Instytutu Techniczny Wojsk Lotniczych. Fragment dokumentu ujawniły władze podwarszawskiego portu.

Władze lotniska nie chcą udostępnić całej ekspertyzy, zdecydowały się jedynie na zacytowanie... jednego zdania.

- Powodem uszkodzeń jest obecność w zastosowanym do mieszkanki betonowej kruszywie znaczącej liczby ziaren węglanowych i węglanowo-ilastych, które nie powinny się w tym kruszywie znaleźć – czytamy w komunikacie.

Ponadto władze lotniska twierdzą, że najnowsza ekspertyza wyklucza możliwość, aby do uszkodzeń pasa doszło przez używanie złych środków do odladzania nawierzchni. Sugerował to prezes firmy Erbud (główny wykonawca) oraz prezes ITWL.

Przedstawicielka Erbudu nie kryje zaskoczenia ekspertyzą ITWL i oskarżeniami podwarszawskiego portu.

– ITWL jest obecny przy inwestycji od dłuższego czasu. Oni zatwierdzali kruszywa przez nas użyte. To oni otrzymywali certyfikaty i wyniki analizy próbek kruszywa. Teraz instytut krytykuje to, co sam zatwierdzał – tłumaczy Wioletta Buczek z firmy Erbud.

Wykonawcy postawili ultimatum

Zarząd portu lotniczego ustosunkował się także do informacji podanych przez TVN CNBC. Przypomnijmy, prezes Erbudu, zapowiedział, że naprawa zgodna z wytycznymi zarządu lotniska, może oznaczać, że będzie ono otwarte dopiero pod koniec roku. W Modlinie nie chcą o tym słyszeć.

Do końca lutego ma być uzgodniony plan naprawczy wraz z dokładnym harmonogramem. Erbud ma czas do 31 maja na wykonanie wszystkich prac. Jeśli wykonawca nie będzie w stanie dotrzymać tego terminu, włądze portu znajdą innego, który na koszt Erbudu wykona roboty do końca maja.

Nie działa od grudnia

Lotnisko w Modlinie od kilku tygodni nie przyjmuje dużych samolotów pasażerskich. 22 grudnia inspektor nadzoru budowlanego zdecydował o zamknięciu dwóch tzw. progów - o numerach 08 i 26. To betonowe odcinki, o długości 500 metrów każdy, na początku i końcu pasa startowego.

Droga startowa skróciła się do 1500 metrów, co spowodowało, że samoloty takie jak Airbus A320 lub Boeing 737 nie mogą tam lądować.

bf//ec