Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Internauci apelują: oddajcie 520!

Warszawa

| eurosport.pl, firenzeviola.itfot. TVN Warszawa

W związku z otwarciem wiaduktu na ul. Andersa internauci tvnwarszawa.pl pytają, czy linie 122, 195 i 520 wrócą na swoje stare trasy. ZTM rozwiewa nadzieje. I przypomina: zmiany tych tras nie były związane z remontem przejazdu nad torami kolejowymi.

Wraz z otwarciem łącznika Śródmieścia z Żoliborzem na swoje trasy wrócą linie 116, 157 i N44. O tym pisaliśmy we wtorek. Pasażerom to jednak nie wystarcza. Domagają się przywrócenia linii 122, 195 i 520, o czym informują nas w mailach wysłanych na warszawa@tvn.pl i komentarzach na naszym forum.

Podobnych komentarzy jest więcej:- Oddać 520 na Chomiczówkę !!! - napisał na forum ~ fun.- 520 ma żoliborską tradycję - dodaje ~ 520.- Żądamy zwrotu 520, 122, 195 - komentuje ~ m.

ZTM radzi: "Wybierzcie metro"

Zarząd Transportu Miejskiego nie bierze jednak pod uwagę takiego rozwiązania i przypomina, że te linie zmieniły trasy zanim zamknięto wiadukt. - Wraz z zakończeniem budowy I linii metra wymienione linie zmieniły swoje trasy, gdyż podstawowym środkiem komunikacji na Żoliborzu i Bielanach jest metro. Autobusy to tylko środki uzupełniające - wyjaśnia Andrzej Skwarek, rzecznik Zarządu Trasportu Miejskiego.

- Dla osób, które z jakichś przyczyn nie mogą skorzystać z metra, będzie linia 116, która wraz z otwarciem wiaduktu wróci na starą trasę - dodaje.

Niekończąca się debata

Największe emocje na Bielanach i Żoliborzu cały czas budzi linia 520, która łączyła centrum miasta z placem Wilsona i dalej z Piaskami i Chomiczówką. Mieszkańcy tych dzielnic wskazują, że oni do metra mają daleko.

ZTM proponuje im linie dojazdowe i przesiadkę do podziemnej kolejki i przekonuje, że autobus przeciskający się do Śródmieścia ulicą Andersa będzie stał w korku i - w efekcie - "woził powietrze". To jednak nie przekonuje mieszkańców, ani żoliborskich radnych, którzy co jakiś czas rozbudzają nadzieje, zapowiadając walkę o przywrócenie linii.

Podobna sytuacja miała miejsce na Ursynowie. Po tym, jak otwarto pierwszy docinek metra, układ tras zmieniał się tam wielokrotnie, a ZTM często ustępował pod presją mieszkańców. W efekcie z Ursynowa do centrum przez zakorkowany Mokotów kursowała linia 505. Jeździła coraz rzadziej, a obsługiwały ją głównie krótkie wozy, które bardzo rzadko były zapełnione. Wreszcie po wielu latach linię zlikwidowano i zostąpiono 210.

su/mz/roody