Inspektor każe zamknąć przedszkole. Przeniosą dzieci do kontenerów

Warszawa

TVN24Przedszkole w Chotomowie (zdjęcie archiwalne)

Opróżnienie budynku i umieszczenie informacji, że zagraża ludziom - takie zalecenia wydał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wobec przedszkola w podwarszawskim Chotomowie. Do placówki uczęszcza obecnie ponad 170 dzieci. Władze gminy Jabłonna zastanawiają się, co z nimi robić.

Chodzi o przedszkole przy ulicy Żeligowskiego 27 w Chotomowie. O jego problemach władze gminy wiedziały od początku roku, po informacjach płynących bezpośrednio z placówki. - Pod koniec stycznia pani dyrektor zwróciła się do urzędu w sprawie złego stanu technicznego budynki i od tego momentu zaczęły się nasze działania - mówi nam Michał Smoliński z urzędu gminy w Jabłonnie.

Zlecono ekspertyzę techniczną. Została przeprowadzona w maju i potwierdziła zgłoszenia dyrekcji. - Padają tam sformułowania wprost, że budynek [przedszkola - red.] należy zdemontować, zaprojektować i wybudować na nowo - przyznaje Smoliński.

Budynek opróżnić i ogrodzić taśmą

Sprawą zainteresował się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Pod koniec października wszczął postępowanie i miesiąc później wydał decyzję, która nie pozostawia wątpliwości. "Nakazuję właścicielowi - gminie Jabłonna opróżnienie w całości budynku Przedszkola Gminnego w Chotomowie, przy Żeligowskiego 27" - czytamy w dokumencie podpisanym przez Jerzego Grzegorzewskiego.

Dodatkowo, inspektor zarządził umieszczenie na budynku odpowiedniego zawiadomienia o "stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia oraz zakazie jego użytkowania", a także wykonanie zabezpieczeń w celu usunięcia bezpośredniego zagrożenia i "wygrodzenie tego budynku taśmą ostrzegawczą".

W uzasadnieniu swojej decyzji PINB zwrócił uwagę między innymi na "zły stan techniczny okładzin elewacji budynku". Wytykał, że "elementy drewniane są całkowicie zużyte" oraz "duże ubytki w deskowaniu". Powołując się na wspomnianą ekspertyzę (zleconą przez urzędników) stwierdził, że "w elementach budynku występują znaczne uszkodzenia (…) które zagrażają dalszemu użytkowaniu".

Sesja nadzwyczajna

Czas przeznaczony na wskazane przez inspektora działania określono na trzy miesiące od daty uprawomocnienia.

Urząd gminy może się bowiem od niej odwołać do sądu. Czy zamierza? - Na tym etapie jeszcze nie mogę na to pytania odpowiedzieć. Bierzemy pod uwagę różne rozwiązania - informuje Michał Smoliński i dodaje, że więcej w sprawie będzie wiadomo po sesji nadzwyczajnej, która ma być zwołana na najbliższy czwartek (30 listopada).

Zajęcia w budynku przy Żeligowskiego póki co odbywają się normalnie. Uczęszcza tam 173 dzieci. W informacji umieszczonej na stronie internetowej urzędu czytamy, że z ich rodzicami odbyły się dwa spotkania (15 i 20 listopada). - Jeśli chodzi o rodziców, jest przede wszystkim oczekiwanie, że gmina szybko rozwiąże ten problem - stwierdza krótko nasz rozmówca.

Dzieci do kontenerów

Jaką alternatywę szykują władze Jabłonny? - Stoimy na stanowisku, że w tym momencie rozwiązaniem sytuacji jest budowa przedszkola tymczasowego kontenerowego na działce przy ulicy Piusa w Chotomowie. A jednocześnie rozpoczęcie projektu i budowy przedszkola, które znalazłoby się przy tak zwanym Centrum Edukacji Kulturalno-Sportowej, również w Chotomowie - wyjaśnia Smoliński. - Czekamy na jednoznaczny głos i decyzję rady gminy Jabłonna. Liczymy, że w tym tygodniu zapadną dalsze decyzję w sprawie tego, jak będziemy procedować - dodaje.

To nie pierwszy raz, kiedy o Gminnym Przedszkolu w Chotomowie jest głośno. W kwietniu tego roku w placówce tej doszło do zatrucia około 100 dzieci. Jednak jeden ze szpitali, do którego trafiły przedszkolaki poinformował, że stwierdzono u nich salmonellę. Sprawą zajęła się prokuratura.

CZYTAJ WIĘCEJ O TEJ SPRAWIE:

Sanepid przeprowadził kontrolę w przedszkoluTVN24
wideo 2/4

kw/b