Przygotuj się na:

JAK DOJECHAĆ NA CMENTARZE?

Na cmentarze we Wszystkich Świętych w Warszawie najlepiej dojechać komunikacją miejską. Ratusz przedstawił, jak i kiedy będą kurować linie cmentarne. Równocześnie urzędnicy zachęcają, aby groby najbliższych odwiedzić wcześniej.

Najnowsze

Incydent podczas obchodów. Mężczyzna wszedł na pomnik smoleński

Najnowsze

Incydent na placu Piłsudskiego
Incydent na placu PiłsudskiegoTVN24
wideo 2/2

Podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego doszło do incydentu. Na pomnik poświęcony tragedii wszedł mężczyzna z transparentem obrażającym Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Interweniowała policja.

Zdarzenie zarejestrowała kamera TVN24. Doszło do niego, gdy prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oddawał hołd zmarłym w katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku i składał kwiaty.

Zakłócenie porządku

Mężczyzna wbiegł na pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej z transparentem, na którym był obraźliwy napis pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Stał na górze z rozciągnięta białą płachtą. Wówczas do akcji ruszyli policjanci.

Dwóch funkcjonariuszy również weszło na monument. Następnie spokojnie sprowadzili mężczyznę na dół, gdzie czekali inny policjanci.

- Mężczyzna został sprowadzony na dół i przetransportowany do komendy. Czynności są prowadzone w kierunku artykułu 51 kodeksu wykroczeń, który dotyczy zakłócenia porządku - powiedział tvnwarszawa.pl Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Przepis ten stanowi, że "kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny, albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

Marczak dodał, że odrębne czynności pod nadzorem prokuratury będą prowadzone w sprawie obraźliwego transparentu, który mężczyzna miał ze sobą.

Dziewięć lat temu

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, parlamentarzyści, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Incydent na placu PiłsudskiegoTVN24

ran/PAP/pm

Pozostałe wiadomości