Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Ile osób na Czarnym Proteście? Ratusz: 30 tysięcy. Policja: 17 tysięcy

Warszawa

TVN24Protest na placu Zamkowym

Nie poszły do pracy, nie wykonają codziennych obowiązków, w czarnych strojach manifestowały na ulicach miasta. Powodem poniedziałkowego Czarnego Protestu była zapowiedź zaostrzenia prawa aborcyjnego. Kulminacja manifestacji odbyła się na placu Zamkowym, na którym zgromadziło się - według różnych szacunków - od 17 do 30 tysięcy uczestniczek i uczestników.

TAK RELACJONOWALIŚMY CZARNY PROTEST:

21.17 - Po proteście do jednostek policji zostało doprowadzonych czterech mężczyzn w związku za zakłóceniem porządku - poinformował PAP rzecznik KSP Mariusz Mrozek. Jak dodał, będą odpowiadać za zakłócenia porządku. Mrozek wyjaśnił, że osoby te rzucały czymś w kierunku policjantów odgradzających od głównej manifestacji grupę przeciwników aborcji, która zgromadziła się pod kolumną Zygmunta.

19.30 Jak podaje PAP, według organizatorów Czarnego Protestu, w zgromadzeniu wzięło udział 20 tys. osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn.

19.20 Z ul. Wiejskiej protestujący przemieścili się przed Teatr Polski, gdzie odbywa się gala Tygodnika Solidarność. W uroczystości bierze udział m.in. prezydent Andrzej Duda.

18.40 Jak informuje PAP, z placu Zamkowego część protestujących przeszła przed siedzibę Sejmu RP. Występowały utrudnienia w okolicy placu Trzech Krzyży i na ul. Wiejskiej. Ruchem kierowała policja.

18.30 Według szacunków policji, w Czarnym Proteście wzięło udział 17 tys. osób. - Mowa o kulminacyjnym momencie na placu Zamkowym. Nasze dane wskazują na 17 tys., przy dużej rotacji zgromadzonych - powiedział tvnwarszawa.pl rzecznik stołecznej komendy Mariusz Mrozek.

18.12 ZTM potwierdza informację reportera tvnwarszawa.pl: ruch tramwajowy w Al. Jerozolimskich został wznowiony.

18.10 Według szacunków ratusza w proteście na placu Zamkowym udział wzięło ok. 30 tys. osób.

18.07 - Tramwaje już wracają na most Poniatowskiego. Zablokowany jest za to przejazd aut przez przeprawę w kierunku centrum. Utworzył się gigantyczny korek - relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Korek na moście Poniatowskiego
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

17.42 ZTM: Od godziny 17:20 wstrzymany został ruch tramwajowy w Al. Jerozolimskich. Tramwaje linii 7, 9, 22, 24, 25 kierowane są w obu kierunkach mostem Śląsko-Dąbrowskim.

17.25 PAP: Pod kolumną Zygmunta zebrało się kilkoro przeciwników aborcji z ogromnymi transparentami oraz zdjęciami płodów po aborcji. Od głównej demonstracji odgradzał ich szczelny kordon policji; organizatorzy Czarnego Protestu apelowali, by nie wchodzić w interakcję.

17.23 Jak podaje PAP, na scenie na pl. Zamkowym pojawiła się była pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania prof. Małgorzata Fuszara, która przyszła w burce. Podkreśliła, że nie chce jej nosić, ale w poniedziałek założyła ją ponieważ uważa, że odbieranie praw reprodukcyjnych jest jej zdaniem początkiem odbierania kobietom dalszych praw.

17.19 Plac Zamkowy pustoszeje. Uczestniczki rozchodzą się do domów, ale cześć ruszyła przed budynek Sejmu przed Wiejską.

16.38 Autobusy jeżdżące Krakowskim Przedmieściem są kierowane na objazdy.

16.27 Uczestnicy protestu na placu Zamkowym mają ze sobą między innymi transparenty z napisami: "Pro life, our life", "Ta ustawa to poroniona sprawa".

Related content

15.45 Tłum na placu Zamkowym, Krakowskim Przedmieściu i ulicach do niego dochodzących. Do godz. 18 ma potrwać w tym miejscu protest.

15.24 - Skrzyżowanie Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej jest odblokowane, ale ze względu na warunki pogodowe po mieście jeździ się ciężko. Centrum jest zakorkowane - mówi Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

14.58 Kobiety, które protestowały na placu Defilad przechodzą na plac Zamkowy. Zablokowane jest skrzyżowanie Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. - Protestujący starają się iść chodnikiem, ale jest ich tak dużo, że zajmują też ul. Świętokrzyską. Tworzą się korki - relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Przemarsz przez centrum
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protestujący przechodzą przez centrum
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Przemarsz ulicą Świętokrzyską | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protestujący przechodzą przez centrum | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protestujący przechodzą przez centrum | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na ulicy Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na ulicy Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Przemarsz ulicą Świętokrzyską | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protestujący przechodzą przez centrum | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protestujący przechodzą przez centrum | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na ulicy Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na ulicy Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Protest na Świętokrzyskiej | Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

13.07 Kończy się pikieta przy ulicy Nowogrodzkiej, przy siedzibie Prawa i Sprawiedliwości.

13.03 Na placu Powstańców Warszawy trwa publiczne czytanie książki Kathy Pollitt "Pro: odzyskajmy prawo do aborcji". Protest odbywa się w strugach deszczu.

Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Czytanie na placu Powstańców Warszawy | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

12.20 Przedstawicielki Konfederacji Kobiet Rzeczpospolitej Polskiej zachęcały w poniedziałek do wzięcia udziału w akcji "Kobiety za życiem". Jak podkreślały, większość Polek jest przeciwna aborcji, co pokazuje m.in. liczba kobiet podpisanych pod projektem zaostrzającym przepisy dotyczące przerywania ciąży.- Jechałam dzisiaj do państwa i specjalnie przez okno autobusu sprawdzałam, czy ten krajobraz będzie czarny, czy kolorowy. I tym, co daje nadzieję, tym, co pokazało mi, że głos Czarnego Protestu nie jest głosem wszystkich kobiet, było to, że wiele kobiet nie uległo presji, ubrało się kolorowo - mówiła uczestnicząca w konferencji Małgorzata Terlikowska. Podkreśliła, że ona sama odcina się od całej dyskusji, od Czarnego Protestu z bardzo wielu powodów. - Po pierwsze dlatego, że uważam, że każde ludzkie życie powinno być chronione, ale także dlatego, że nie zgadzam się na język, którego tamta strona używa, żeby o człowieku na najwcześniejszym stopniu rozwoju rozmawiać w sposób wulgarny, uwłaczający jego godności - dodała.

Ściana furii przed siedzibą PiS
TVN24

12.09 - To zbyt poważna sprawa na happeningi, ale nie mamy innego wyjścia. Rządzący myślą, że mogą robić, co chcą, ale się mylą - powiedział PAP jeden z uczestników protestu przy siedzibie PiS. Jak dodał, "o ile zamieszanie dotyczące Trybunału Konstytucyjnego niespecjalnie go interesuje, o tyle nie pozwoli, żeby jemu i komukolwiek z jego bliskich ktoś wchodził w życie z butami".Wśród zgromadzonych są głównie młodzi ludzie, uczniowie i studenci, ale widać także mamy z małymi dziećmi i osoby starsze. "Wiek reprodukcyjny dawno mam już za sobą, ale jestem tu dla mojej córki i wnuczki, bo nie wyobrażam sobie, żeby pozbawić je prawa do decydowania o swoim życiu osobistym, zdrowotnym" - powiedziała PAP jedna z uczestniczek demonstracji.

11.50 Wciąż trwa Czarny Protest przy ulicy Nowogrodzkiej.

Related content

11.37 "Łamie nasze prawa ta ustawa" - skandują kobiety zebrane przed siedzibą PiS przy ulicy Nowogrodzkiej.

11.34 - Blisko połowa kobiet zatrudnionych na etat w muzeum nie przyszła dzisiaj do pracy. Nie jesteśmy w stanie podać przyczyny. Ale nie wpływa to w żaden sposób na pracę muzeum, zapraszamy gości. Mogą wystąpić jedynie utrudnienia w kontakcie telefonicznym z Polin – mówi Grzegorz Tomczewski, rzecznik muzeum.

11.26 Protest przed Pałacem Kultury i Nauki.

11.14 - Po mieście chodzą grupki osób ubrane na czarno, ale specjalnie się nie wyróżniają - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

11.03 Trwa protest przy Nowogrodzkiej, przy siedzibie PiS.

11.00 Pikieta na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Ubrane na czarno kobiety przechodzą przez skrzyżowanie.

Related content

10.47 Uczelnie włączają się do Czarnego Protestu. Nieobecność kobiet usprawiedliwiają wykładowcy SWPS czy wydziału aktorskiego Akademii Teatralnej.

Related content

10.44 Michał Żebrowski, dyrektor Teatru 6. piętro, zastąpi swoje pracownice biorące udział w Czarnym Proteście i zajmie się obsługą kasy w teatrze. - Tak się składa, że większość załogi to są panie, a ponieważ instytucja teatralna musi działać, to postanowiłem pójść do kasy - powiedział aktor w TVN24.

Michał Żebrowski w teatrze
PAP/Radek Pietruszka

10.43 Zebrane przed siedzibą PiS przy Nowogrodzkiej kobiety mają ze sobą transparenty z hasłami: "Nie dla władców macic", "Rest in PiS", "Moje ciało moje prawo", "Brak legalnej aborcji zabija", "Jeszcze Pol(s)ka nie zginęła".

10.42 Czy urzędniczki ratusza biorą udział w proteście? - Część kobiet pracujących w urzędzie miasta nie przyszła dzisiaj do pracy - mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.I dodaje, że pani prezydent dzisiaj pracuje. - Wśród wielu zajęć ma bardzo ważne spotkanie z parlamentem seniorów, który dzisiaj odbywa się w Polin – zaznacza Milczarczyk.

10.32 Przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej zgromadziły się tłumy. Słychać gwizdy i trąbki.

10.20 Reporterka TVN24 przypomina, że dziś mogą być zamknięte restauracje i kawiarnie. Pracodawcy wyrazili zgodę na nieobecność kobiet.

10.00 Kobiety zebrały się pod siedzibą PiSu, gdzie utworzyły "Ścianę Furii".

9.00 Trwa pikieta w Parku Świętokrzyskim. - Umówiłyśmy się w internecie, tu nie ma przewodnika. Większość z nas jest za prawem wyboru. Po raz pierwszy w całej Polsce będzie się coś działo. Będziemy domagać się szacunku dla nas i dla naszych ciał. Będziemy mogły pokazać, że każda z nas ma prawo wyboru. Naprawdę wiemy co robimy. Położenie się na ziemi symbolizuje kobiety, które umrą po zaostrzeniu przepisów. Domagamy się godności - mówi jedna z uczestniczek protestu.

Protest w Parku Świętokrzyskim
TVN24

8.30. Pikieta na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Gromadzą się tam kobiety ubrane na czarno, które mają spontanicznie protestować.

Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka

Co będzie się działo w stolicy?

15.30 Protest na placu Zamkowym

Głównym wydarzeniem strajku ma być manifestacja na placu Zamkowym, która rozpocznie się o godzinie 15.30. Na jednym z portali społecznościowych udział w tym wydarzeniu zadeklarowało kilkanaście tysięcy osób. Organizatorzy zapowiadają, że zgromadzenie potrwa do godziny 18.

Wcześniej jednak odbędą się m.in.:

10.00-15.00 Znikające kobiety, plac Defilad

Przestrzenią protestu przeciwko próbom zaostrzenia aborcji w Polsce stał się plac Defilad.

"Mówimy głośne NIE! projektowi ustawy "Stop aborcji!". Mówimy TAK! dla wyboru, dla możliwości samostanowienia, dla podmiotowego traktowania! Zapraszamy do wspólnego czytania, słuchania i rozmawiania, do tego, żeby wziąć się za ręce i poczuć solidarność." - zachęcają organizatorzy.

15.00 "Polki idą" z placu Defilad na pl. Zamkowy

Wspólny spacer przez ulice miasta spod PKiN.– Wyruszymy o godzinie 15:00, by być na miejscu o 15:30 - podkreślają organizatorzy.

Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka
Czarny poniedziałek w Warszawie | PAP/Radek Pietruszka

Jak w Islandii

Strajk jest reakcją na projekt "Stop Aborcji", wprowadzający całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddadzą się aborcji.

Dzisiejsza akcja został zainspirowana internetowym wpisem aktorki Krystyny Jandy, która przypomniała strajk kobiet z Islandii sprzed 41 lat. W akcji wzięło udział - jak szacowano - 90 proc. mieszkanek Islandii, co spowodowało tego dnia paraliż kraju.

W Warszawie niektórzy pracodawcy otwarcie zadeklarowali wsparcie inicjatywy; część sklepów, kawiarni, restauracji itp. zamierza wywiesić informacje, że strajkują i właśnie z tego powodu są nieczynne.

Poznaj prawa kobiet

Do protestu przyłączyło się wiele organizacji wspierających kobiety. Jedną z nich jest Centrum Praw Kobiet, które w swojej siedzibie zorganizuje dzień otwarty. Osoby, które pojawią się w lokalu 19 przy ulicy Wilczej 60 będą mogły posłuchać pogadanki: "Władza kobiety nad własnym ciałem - wczoraj i dziś". Pogadanka zakończy się dyskusją na temat możliwości prawnych aborcji obecnie, medycznego aspektu aborcji i mitach z nią związanych.

Dni otwarte zapowiedziały także Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny przy ulicy Nowolipie 13/15, a także Kongres Kobiet przy Mokotowskiej 17/33.

"Kobiecy pokój"

W Instytucie Kultury Polskiej UW zostanie utworzony tzw. "kobiecy pokój" (Krakowskie Przedmieście 26/28). "To miejsce, w którym przede wszystkim chcemy się spotkać i wspólnie spędzić czas. W planie - wciąż konstruowanym, otwartym na propozycje i interwencje - wykłady i prezentacje, projekcje filmów wyreżyserowanych przez kobiety i o kobietach, dyskusje o projektach artystycznych i społecznych, czytanie "Własnego pokoju" Virginii Woolf, słuchanie muzyki i oglądanie wściekłych teledysków. Będziemy jeść słodycze i pić kawę" - informują studentki.

Z kolei na Placu Powstańców Warszawy odbędzie się czytanie książki Kathy Pollitt "Pro: odzyskajmy prawo do aborcji". Rozpocznie się o 12 i potrwa trzy godziny. - Na placu jest sporo ławek, będzie można usiąść i posłuchać świetnych argumentów Pollitt - zachęcają organizatorzy.

Dwa punkty informacyjne

Na czas protestu otwarte zostaną punkty informacyjne. W stolicy będą dwa miejsca w których będzie można uzyskać informacje o pikietach, demonstracjach, wydarzeniach i ich dokładnych lokalizacjach.

Pierwszy ulokowany został przed bramą główną UW, przy ulicy Krakowskie Przedmieście 5. Informacje w tym punkcie udzielane będą od 10 do 18.

Drugi, czynny od 12 do 19, znajduje się przy stacji metra centrum (tzw. "Patelnia")

Zobacz też jak wyglądał sobotni protest przed sejmem:

Protest przed Sejmem
TVN24

kz/md/sk