Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

...i po gigantycznej reklamie

Warszawa

fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/Tvnwarszawa.pl

Olbrzymia reklama w centrum miasta wreszcie nie zasłania widoku na Pałac Kultury. Po miesiącach walki z dzierżawcą terenu, po wielkim rusztowaniu pozostała już tylko góra metalu. Teren ma być uprzątnięty do poniedziałku.

Rozbiórka szpecącej centrum miasta reklamy na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej jest już na ostatniej prostej. Do definitywnego końca konstrukcji brakuje jeszcze tylko zdemontowania ostatniego, najniższego poziomu reklamy. To, jak zapowiadała firma outdoorowa, stanie się najpóźniej w poniedziałek.

- Reklama zniknie do poniedziałku na 100 procent – powiedział w piątek rozmowie z tvnwarszawa.pl Michał Kłos z firmy Prestige Bard.

Brak robotników = poślizg

Płachta reklamy zniknęła 31 października. Demontaż szkieletu rozpoczął się dopiero w weekend. Poślizg spowodowany był brakiem robotników z odpowiednimi kwalifikacjami do pracy na wysokości oraz problemy ze składowaniem elementów konstrukcji. Jednak właściciel nośnika zapewnia, że tym razem reklama znika bezpowrotnie.

Gigantyczne rusztowanie od ponad roku stało u zbiegu ul. Świętokrzyskiej z Marszałkowską. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego już dawno nakazał go usunąć. Dzierżawca terenu, firma Prestige Board, jednak skutecznie odwoływała się do wyższego organu.

Wraz z końcem kwietnia Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego przychylił się do decyzji struktur powiatowych. W dużym skrócie poszło o to, że właściciel ogromnej reklamy nie przedstawił wymaganych pozwoleń dla tej instalacji.

band/ec