Hamulce autobusu były sprawne. Zatrzymano prawo jazdy kierowcy

Warszawa

Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.plPolicja sprawdziła hamulce autobusu

Autobus, który brał udział w wypadku przy Dworcu Centralnym, został sprawdzony przez policję. - Wykluczono wadliwe działanie hamulców - mówi Adam Stawicki, rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych.

Do wypadku na Emilii Plater doszło przed godziną 15.

Testy hamulców przeprowadzono na zamkniętym odcinku ulicy Emilii Plater. Najpierw hamowano delikatnie, a następnie autobus rozpędził się i stanął z piskiem opon. Policja zmierzyła długość śladów.

- Wykluczono wadliwe działanie hamulców – mówi Stawicki. - Policja uznała, że autobus jest sprawny technicznie i dopuściła go do ruchu - dodaje.

Jak wyjaśnia Stawicki, neoplan pojechał do zajezdni przy Woronicza, gdzie zostaną przeprowadzone dodatkowe badania diagnostyczne.

"Pierwszy dzień po urlopie"

Jak ustaliła Marta Klos, reporterka TVN24, kierowca właśnie wrócił z urlopu. - W momencie wypadku trwała pierwsza godzina dyżuru kierowcy. Jest to około 50-letni mężczyzna, z dużym doświadczeniem - powiedział Stawicki.

Został przewieziony na komendę przy ulicy Wilczej. - Policjanci wykonują wszystkie konieczne czynności. Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy - poinformował Artur Browarek z Komendy Stołecznej Policji.

Choć policja początkowo mówiła o trzech rannych osobach, ostatecznie bilans wzrósł do czterech.

Komisarz Artur Browarek jest na miejscu zdarzenia
Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl

kś,wp/roody