Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Gwiazdy hip-hopu i taneczna bitwa

Warszawa

materiały organizatoraRusza Warsaw Challenge 2015

W weekend miłośników hip-hopu czeka wyjątkowe wydarzenie. Przed Pałacem Kultury i Nauki odbędzie się Warsaw Challenge - projekt łączący taneczne występy z koncertami polskich i światowych gwiazd. To największa w Polsce i jedna z największych na świecie tego typu impreza.

Podczas tej edycji można będzie obejrzeć wielu nowych artystów, którzy dotąd nie pojawili się na Warsaw Challenge. Będzie też światowa czołówka sceny tanecznej breakdance. Dodatkowo przygotowano specjalne showcasy oraz koncerty pięciu polskich i dwóch zagranicznych artystów - informują organizatorzy.

Taneczna bitwa

W sobotę, pierwszym dniu imprezy, odbędą się eliminacyjne walki bboyów, pokazy Show Sill Fanatikz oraz Show Lipskee&Kaczorex&Temps. Natomiast w niedzielę wybrana zostanie zwycięska drużyna turnieju breakdance, która otrzyma nagrodę m.st. Warszawy - 15 tys. zł.

Jak wyjaśnił Michał Pełka, współtwórca Warsaw Challenge, w charakterystycznych dla breakdance bitwach, tancerze stają naprzeciw siebie i w rytm muzyki pokazują, kto jest lepszy, sprawniejszy, bardziej pomysłowy. - Bitwy na zawodach są oceniane przez sędziów, którzy wybierają zwycięzcę - dodał.

Podczas imprezy swoje umiejętności zaprezentują 24 drużyny z: Chin, Francji, Maroko, Rosji, Ukrainy, USA oraz Polski - poinformował na swojej stronie stołeczny Ratusz.

Jak powiedział Pełka, w tym roku było więcej zgłoszeń niż jest miejsc na liście startowej, a zainteresowanie jak co roku jest duże. - Pracujemy nad rozszerzeniem eliminacji przed Warsaw Challenge o kolejne kontynenty - zapowiedział.

Kaliber 44, Włodi i inni

10-lecie Otwartych Mistrzostw Warszawy w Breakdance - Warsaw Challenge 2015 będzie również okazją do posłuchania polskich wykonawców takich jak: Kaliber 44, Włodi oraz PRO8L3M. Na scenie wystąpią też zagraniczni artyści, m.in. Black Milk oraz PRhyme w składzie Royce da 5’9 i DJ Premier.

- Warsaw Challenge to impreza, na której pokazujemy mieszkańcom Warszawy i nie tylko, czym jest kultura hiphopowa na najwyższym poziomie. Wybieramy najlepszych tancerzy światowych, świetne koncerty, szukamy zawsze ciekawych osobistości na pokazy specjalne. Cała impreza ma być wielką dawką pozytywnych emocji i energii, co się wielokrotnie udawało - zapewnił Pełka.

Wstęp na imprezę (przed PKiN) jest darmowy. Występy odbędą się w godz. 15-22.

10-letnia historia

Jak czytamy na stronie internetowej Warsaw Challenge, Otwarte Mistrzostwa Warszawy w Breakdance miały odbyć się w marcu 2005 r. jako niewielka impreza dla młodzieży promująca "bitwy 3 na 3", urozmaicone kilkoma koncertami warszawskich zespołów hiphopowych. Pomysłodawcą wydarzenia był założyciel warszawskiej grupy b-boyowej Breakoholix Artur Zalewski. Razem z kolegami Michałem Pełką i Piotrem Zaczyńskim poszukiwał odpowiedniego miejsca oraz sponsorów. Biuro Promocji i Rozwoju m.st. Warszawy zdecydowało się wspomóc finansowo organizację imprezy. 9 lutego 2005 r. Zalewski zmarł. Jego przyjaciele postanowili kontynuować pracę przy imprezie, by spełnić jego i swoje marzenia.

- W pierwotnym założeniu impreza miała mieć charakter lokalny - wspominał Pełka. "Okazało się jednak, że Warszawa dysponuje sporym budżetem na imprezę promującą miasto, dlatego pierwotny projekt został rozszerzony do rangi imprezy ogólnopolskiej. Pierwsza edycja tak się spodobała, że kolejna trwała już dwa dni miała zasięg międzynarodowy - powiedział.

Ostatnie edycje imprezy odbywały się w Parku Sowińskiego. W tym roku Warsaw Challenge przeniósł się na pl. Defilad.

W 2012 roku Warsaw Challenge nie otrzymał dofinansowania i impreza się nie odbyła. Ratusz uciął pieniądze na organizację 8. edycji imprezy i przeznaczył je na potrzeby strefy kibica podczas Euro 2012.

Michał Pełka, jeden z organizatorów i pomysłodawców festiwalu
Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl

PAP/su/b