Gronkiewicz-Waltz o swojej słabości

Warszawa

TVN24Hanna Gronkiewicz-Waltz o swojej słabości

- Staram się wykonywać wszystko jak najbardziej rzetelnie, logicznie, racjonalnie. Myślę, że moją słabością jest to, że ja nie zawsze do końca tłumaczę, dlaczego jest tak, a nie inaczej - powiedziała we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, pytana czy jest dobrym prezydentem.

Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że w kwestii komunikacji stara się "poprawić i być dobrą uczennicą". - Ta komunikacja może rzeczywiście powinna być częstsza, stąd pomysł, żeby chodzić do mieszkańców, tłumaczyć im np. całą zmianę śmieciową - powiedziała prezydent.

Zauważyła jednak, że "timing" informowania mieszkańców o ustawie śmieciowej "mógłby być lepszy". - Do tego się przyznaję - dodała.

Podkreśliła, że pomimo różnych zdarzeń w Warszawie "nie było Neapolu". - Nie tylko nie było Neapolu, ale nie było nawet ćwierć Neapolu w Warszawie. Wszędzie były śmiecie odbierane. Reagowaliśmy natychmiast, jak tylko były jakieś sygnały - oceniła Gronkiewicz-Waltz.

W gotowości

Prezydent Warszawy powiedziała też, że PO jest w gotowości, jeśli zapadnie decyzja o referendum w stolicy. - Jeśli referendum będzie, to jesteśmy zwarci i gotowi. PO spotyka się regularnie. Mamy wsparcie, niektórzy mają nawet pretensje, że za duże, chociażby pana premiera, czy pana prezydenta - podkreśliła.

- Od czasów wygranej w Warszawie PO wygrała sześć razy. To wszyscy powtarzają. Myślę, że Warszawa to jest bardzo ważne miejsce, ale nie uważałabym, że Polska kończy się na Warszawie - dodała.

Skomentowała też krótko słowa premiera, który zachęcał, aby nie iść na referendum oraz prezydenta, który sugerował, że nie weźmie w nim udziału. - To wynika z samego pomysłu ustawodawców. Skoro ustawodawca powiedział, że konieczna jest pewna frekwencja, to oznacza, że dopuścił niechodzenie. Dla mnie to jest oczywiste jako dla prawnika - podkreśliła Gronkiewicz-Waltz.

I dodała: - Mogę tylko zacytować prof. Zolla, który powiedział, że niepójście na referndum to też jest wybór obywatelski, jeżeli komuś nie odpowiada w ogóle referendum na rok przed wyborami. Za chwilę będą wybory i jeśli ktoś uważa, że czeka na wybory to czeka i nie idzie - oceniła.

Gronkiewicz-Waltz o Twitterze
TVN24

mn//bgr