Gronkiewicz-Waltz stawia sobie czwórkę. "Przez skromność"

Warszawa

Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.plGronkiewicz-Waltz o programie pomostowym

Hanna Gronkiewicz-Waltz podsumowała pierwszy tydzień śmieciowego programu pomostowego. Wystawiła sobie mocną czwórkę, jak sama przyznała, przez skromność.

- System pomostowy okazał się skuteczny. Śmieci są odbierane, a warszawiacy są poinformowani o sytuacji - raportowała prezydent stolicy na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Jak dodała, pracownicy śmieciowej infolinii odbierają kilkaset telefonów dziennie, głównie z pytaniami o to do kiedy i gdzie złożyć deklarację, kiedy i komu należy przekazać opłatę oraz jak segregować śmieci.

- W okresie systemu pomostowego wystarczy oddzielić śmieci suche od mokrych - powtórzyła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

19 lipca mija termin

- Są też pytania o to, kiedy zaczynać się denerwować, gdy śmieciarka nie przyjeżdża. Ale na ogół przyjeżdża. Jeśli zdarzają się problemy, to instruujemy, że trzeba zamówić odbiór, za który miasto zapłaci - dodała prezydent.

I przypomniała, że kolejny ważny termin to 19 lipca. Do tego czasu trzeba złożyć deklaracje śmieciowe, co dotyczy przede wszystkim mieszkańców domów jednorodzinnych. W blokach zajmuje się tym wspólnota lub administracja.

- W ostatnim tygodniu wydziały obsługi mieszkańców będą codziennie pracować do godziny 19.00 - zapowiedziała prezydent miasta i dodała. - Mam informacje od urzędników, sama także spotkałam się z mieszkańcami i wiem, że choć reforma jest trudna, to są poinformowani. Firmy też podeszły do sytuacji odpowiedzialnie, za co jeszcze raz im dziękuję. Oceniam program pomostowy na mocną czwórkę - stwierdziła.

Skromna czwórka

Pytana, czemu nie na piątkę przyznała:

- Przez skromność. Ale też ta niepewność mieszkańców nie upoważnia nas do stawiania sobie najwyższej oceny. Informacja mogła być lepsza, wtedy telefonów byłoby 200, a nie 400 czy 500 dziennie - stwierdziła.

System pomostowy

1 lipca Warszawa powinna wprowadzić nowy system odbioru odpadów. Wywożeniem śmieci miała się zająć wybrana w przetargu firma.

Jednak Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że część zapisów przetargu władze miasta powinny zmienić. Na to - jak pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl - potrzeba czasu.

Zanim wyłoniony zostanie zwycięzca przetargu, obowiązywać więc będzie system przejściowy - tak zwany pomostowy. Do 31 stycznia firmy, które do tej pory odbierały śmieci od właścicieli nieruchomości, robią to nadal. Mieszkańcy będą musieli jednak wypełnić deklarację i zapłacić na rzecz miasta tzw. opłatę śmieciową. Z tych pieniędzy miasto będzie chciało zapłacić firmom, które zajęły się odbiorem odpadów.

Mieszkańcy płacą za segregowane odpady od 10 do 60 zł. To mniej więcej o połowę mniej, niż to wynikało z poprzedniej uchwały rady miasta. CZYTAJ WIĘCEJ O OPŁATACH.

Prezydent Warszawy podsumowała pierwszy tydzień śmieciowego "programu pomostowego"
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

roody/par