Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Gronkiewicz-Waltz: nie znam dokładnie programu Trzaskowskiego

Warszawa

Prezydent Warszawy o sukcesach trzech kadencjiTVN24
wideo 2/3

- Trzymam kciuki za Rafała Trzaskowskiego - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz pytana o swojego faworyta w "Debacie warszawskiej". Zaznaczyła jednak, że nie zna dokładnie programu wyborczego kandydata Koalicji Obywatelskiej, bo nie konsultowali się w tej sprawie.

Prezydent stolicy była gościem "Faktów po Faktach" w TVN24. Pytana o bilans zysków i strat swoich trzech kadencji powiedziała, że udało się w tym czasie "zmienić Warszawę w metropolię europejską".

- Udało się ułatwić życie mieszkańcom. Mogą teraz dojechać nowoczesnymi, niskopodłogowymi autobusami, a nie ikarusami. Mogą korzystać z tramwajów i SKM [Szybka Kolej Miejska - red.]. Jeśli chodzi o Warszawę, też wiele się zmieniło - mówiła prezydent Warszawy.

Poprawa jakości życia

Przekonywała, że w czasie jej rządów wiele środków zostało zainwestowanych "w poprawę jakości życia mieszkańców". Wymieniła między innymi budowę przedszkoli i żłobków oraz możliwość bezpłatnego korzystania przez uczniów szkół podstawowych i dogasających gimnazjów z komunikacji miejskiej.

Prowadzący program Piotr Marciniak zwrócił uwagę, że Rafałowi Trzaskowskiemu często zarzuca się, że obiecuje to, co obiecywała i czego nie zrealizowała od 2006 roku Gronkiewicz-Waltz. Wymienił między innymi niewykonaną przebudowę placu Defilad, niedokończoną obwodnicę Śródmieścia czy budowę siedziby orkiestry Sinfonia Varsovia.

- Nie wiem, skąd on [Patryk Jaki - red.] wziął Sinfonie Varsovię, bo dopiero w 2009 roku skorzystałam z prawa pierwokupu, wcześniej o tym nie mówiłam - wtrąciła prezydent. - Ja zrobiłam bardzo dużo. 80 procent tego, co tam [w programie wyborczym z 2006 roku - red.] napisano jest zrobione - dodała.

Patrykowi Jakiemu wypomniała natomiast niekonsekwencje w wyrażanych poglądach. - Głosował przeciwko ustawie antysmogowej, a teraz mówi, że będzie walczył ze smogiem. Mówi o budowie Skry - wskazała. Mówiła też między innymi o dawnym wspieraniu antyszczepionkowców przez wiceministra sprawiedliwości (który dziś mówi o utrzymaniu obowiązku szczepień).

"Nie konsultował się ze mną"

- Nie znam dokładnie jego (Trzaskowskiego - red.) programu, nie współpracowaliśmy razem w tym zakresie. On nie konsultował się ze mną - odpowiedziała Gronkiewicz-Waltz. Po chwili dodała jednak, że Trzaskowski chciałby wprowadzić darmowe bilety dla licealistów, a tego w jej programie nigdy nie było.

- No i trochę więcej linii chce zbudować, ja myślałam, że wystarczą trzy, wiec trochę miałam inną koncepcję na metro - uzupełniła.

"Warszawa w ogóle nie straciła"

Podczas rozmowy w studiu, prezydent Warszawy dużo mówiła o reprywatyzacji. Pytana o raport komisji Jakiego dotyczący strat Warszawy wskutek reprywatyzacji, oznajmiła, że to tylko "prezentacja slajdów, którą Jaki nazwał raportem". - Nie ma nic wspólnego z prawdą - stwierdziła i zarzuciła kandydatowi prawicy szereg "błędów metodologicznych" .

- Ważne jest, że dekret Bieruta do dziś obowiązuje. Ja jestem jedynym prezydentem, który starał się to ograniczyć - powiedziała. Przypomniała uchwalenie za jej rządów tzw. "małej ustawy reprywatyzacyjnej", która ograniczyła zwroty budynków użyteczności publicznej takich jak szkoły czy przedszkola.

- Według mnie, Warszawa w ogóle nie straciła, bo działki [objęte reprywatyzacją - red.] były z roszczeniami, nie można było nic z nimi zrobić, na przykład sprzedać - dodała w kontekście wspomnianego raportu.

Zaznaczyła też, że z reprywatyzacją borykał się każdy prezydent Warszawy po 1989 roku i dopóki parlament nie uchwali "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej, każdy następny będzie musiał zwracać nieruchomości.

Jakiemu zarzuciła natomiast, że "unika tego, że Lech Kaczyński też wydawał decyzje na kamienice z lokatorami". Jako przykład podała budynek przy Kępnej 15. - Decyzją Lecha Kaczyńskiego 49 mieszkańców musiało opuścić blok - oznajmiła.

"Życzę dużo siły"

Na koniec, pytana o to, co radzi i czego życzy swojemu następcy powiedziała, że bycie prezydentem Warszawy to "ciężka praca, nie tylko intelektualna, ale i fizyczna". - Życzę następcy dużo sił. Ale wszyscy kandydaci są młodzi - zaznaczyła. - Najważniejsza jest też ekipa. Jak się ma dobrą ekipę, to można dużo zrobić dla mieszkańców - dodała.

Na koniec zaznaczyła, że będzie głosować na Rafała Trzaskowskiego.

kw/b