Greenpeace zszedł z dachu ministerstwa środowiska

Warszawa

TVN24Greenpeace o proteście

Aktywiści z Greenpeace zeszli z dachu Ministerstwa Środowiska. Byli tam dwie doby. - Robiliśmy to w imieniu setek tysięcy Polaków, a Wy okazaliście im nieprawdopodobne wsparcie - mówią.

- Wszyscy protestujący są już na dole - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Są legitymowani przez policję. Baner jest nadal wywieszony na budynku, na miejscu jest też straż pożarna - dodaje.

"Po dwóch dobach wiemy, że do premier Szydło i prezesa Kaczyńskiego dotarł jasny przekaz o konieczności ochrony naszej wspaniałej Puszczy przed katastrofalnymi skutkami decyzji ministra Szyszki. Ponieważ pani premier wybrała milczenie w tej kluczowej dla Polaków sprawie, schodzimy z dachu i razem z Wami kontynuujemy kampanię Cała Puszcza Parkiem Narodowym!" - napisali na portalu społecznościowym.

Jak precyzują w rozmowie z tvn24 . - Kończymy protest na dachu ministerstwa, ale rozpoczynamy kampanię, przygotujemy jej nowe odsłony. Przenosimy się do Puszczy Białowieskiej, tam będziemy kontrolować teren i dokumentować wycinki- dodaje przedstawiciel Greenpeace.

Koniec akcji Greenpeace na dachu ministerstwa
Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

48 godzin na dachu

Aktywiści protestowali od wtorku przeciwko decyzjom ministra Jana Szyszki, który zatwierdził zwiększenie wycinki drzew w nadleśnictwie Białowieża. Szyszko tłumaczył, że chodzi o ratowanie Puszczy Białowieskiej m.in. przed kornikiem drukarzem. - Jesteśmy tutaj po to, aby chronić Puszczę Białowieską - powiedziała w środę rano Katarzyna Jagiełło z Greenpeace.

- Minister Jan Szyszko ignoruje głos najważniejszych instytucji naukowych w Polsce. Kierujemy pytanie do premier Beaty Szydło i prezesa Jarosława Kaczyńskiego, chcemy powrotu do koncepcji przygotowanej przez zespół Lecha Kaczyńskiego - dodaje.

Protestujący mają ze sobą projekt ustawy i czekają na merytoryczną rozmowę z premier Beatą Szydło. - Mamy ze sobą namioty, śpiwory jedzenie i picie. Jest nas tutaj sporo, jesteśmy dobrze przygotowani, zostaniemy do czasu dyskusji - komentuje przedstawicielka organizacji. - Sprawa jest naprawdę poważna. To jeden z najcenniejszych lasów w Europie, jeden z najciemniejszych lasów w Polsce, to nasz narodowy skarb - kwituje.

Koniec protestu Greenpeace
Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Koniec akcji Greenpeace na dachu ministerstwa | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Koniec akcji Greenpeace na dachu ministerstwa | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
Greenpeace w rękach policji | Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

kz/r