"Godzina pytań" czyli odpytywanie prezydenta

Warszawa

| PAP/ EPA/Noemi Bruzakfot

Przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz zwierają szyki. Czesław Bielecki i Michał Pretm namawiają warszawiaków, by ci rozliczali prezydent miasta z obietnic w czasie sesji Rady Warszawy.

- Bez dialogu samorząd umiera - mówi Czesław Bielecki. Znany warszawski architekt, poparty przez Prawo i Sprawiedliwość kandydat na prezydenta Warszawy w ostatnich wyborach samorządowych nie składa broni.

Znalazł też nowego sojusznika - to Michał Pretm, autor bloga kontrolującego ratusz HGW-Watch. Nazwa jego strony internetowej pojawiła się na broszurce, którą Bielecki rozdawał dziś przed sesją Rady Warszawy.

Szansa na dialog ze znakiem zapytania

Propozycja Bieleckiego to "Godzina pytań". Na czym miałaby polegać? Podobnie, jak dzieje się to w wielu miastach na świecie, prezydent Warszawy miałby przez godzinę odpowiadać na pytania warszawiaków. Ci mogliby je zadawać za pośrednictwem radnych.

- Prezydent Warszawy stała się równie arogancka, jak władze centralne. A tak jak nie ma demokracji bez odpowiedzialności, tak odpowiedzialność ta musi przybrać zinstytucjonalizowane formy dialogu - ocenia Bielecki.

CZYTAJ WIĘCEJ O POMYŚLE BIELECKIEGO

- Chcemy, żeby obywatele mogli zadać prezydentowi pytanie i żeby musiał na nie odpowiedzieć od razu. Godzina pytań, odbywałaby się raz na miesiąc, dziewięć razy w roku, na specjalnej sesji Rady Warszawy – wyjaśnia Paweł Burdzy, współautor pomysłu i asystent Czesława Bieleckiego.

55 pytań na początek

Broszura, którą przygotowali wspólnie, ma 48 stron. Zawiera listę 55 spraw, z których - zdaniem autorów - należy rozliczyć ekipę Hanny Gronkiewicz-Walt, podzieloną na kilka kategorii. "Warszawskie tempo" obejmuje zagadnienia związane z przygotowaniami do Euro 2012 i inwestycjami w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. "Centrum Warszawy" to pytania o plac Defilad, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Muzeum Socland. "Miasto dostępne" skupia się na inwestycjach rowerowych, a "Bliżej Wisły" to z kolei pytania dotyczące mitycznego zbliżenia miasta do rzeki.

Na końcu są pytania o "Styl rządzenia" i gotowy projekt uchwały wprowadzającej "Godzinę pytań" oraz krótki tekst o tym, jak ten mechanizm działa w Londynie, gdzie wprowadzono go w 1999 roku. Tam pytania i odpowiedzi trafiają też na stronę internetową. Tylko w latach 2009-10 zadano ich prawie 4,5 tysiąca.

Bielecki chce, by radni zajęli się pomysłem na kolejnej sesji, która będzie zwołana prawdopodobnie w sierpniu. Ma poparcie radnyc PiS.

roody