Globus zniknie z Brackiej

Warszawa

fot | | Peter Buschmann/ Forest Service/ flickr (CC BY 1.0)
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe
fot | | Peter Buschmann/ Forest Service/ flickr (CC BY 1.0)
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe
fot | | Peter Buschmann/ Forest Service/ flickr (CC BY 1.0)
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe

W weekend z kamienicy u zbiegu ul. Brackiej i Alej Jerozolimskich zniknie jeden z najstarszych neonów stolicy, globus Orbisu - poinformował widz TVN Warszawa, dzwoniąc na numer Miejskiego Reportera 22 444 77 77. Właściciel globusa uspokaja – już na początku kwietnia jego miejsce zajmie replika.

O tym, że neon wymaga remontu wiadomo od dawna. Pierwotnie jednak miała być to renowacja na oryginalnym obiekcie. Ostatecznie globus zostanie prawdopodobnie zezłomowany.

Bo był marnej jakości

- Globus jaki znamy powstał ze stali złomowej, niskiej jakości. Po analizach prowadzonych pod okiem konserwator zabytków doszliśmy do wniosku, że lepszym rozwiązaniem będzie zbudowanie repliki – tłumaczy Adam Kucza, rzecznik Orbisu. – Nowy neon jest już gotowy i został wykonany ze znacznie lepszych materiałów, m.in. ocynkowanej stali, a nie jedynie pomalowanej, jak oryginał. Akcja ustawiania repliki jest zaplanowana na 9 kwietnia – dodaje.

Wszystko zależy od wiatru

Demontaż oryginalnej konstrukcji zaplanowano na sobotę. To kolejne podejście, gdyż globus planowano zdjąć na jesieni ubiegłego roku. – Wtedy zaskoczyła nas zima, teraz z kolei wszystko zależy od wiatru. Żeby taką operację przeprowadzić bezpiecznie, nie może wiać – tłumaczy Kucza.

Muzeum chce neon

Oryginalnym globusem zainteresowane jest Muzeum Neonu. – To bardzo ciekawy neon i jeden z najstarszych w Warszawie. Byłby wartościowym eksponatem w naszej ekspozycji – mówi Witold Urbanowicz z MN. Problem w tym, że prawdopodobnie neon zostanie pocięty na częśći przy rozbiórce.

– W tej chwili trudno określić, czy po demontażu będzie się nadawał do złożenia – mówi Adam Kucza z Orbisu.

Maciej Czerski