Przygotuj się na:

KORONAWIRUS: ZMIANY W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

Miejska komunikacja kursuje według sobotnich rozkładów z dodatkowymi pojazdami w godzinach szczytu. Jak podał Zarząd Transportu Miejskiego, zmiany nie dotyczą pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej.

    Geolog: Naprawa po wycieku kosztowna i czasochłonna

    TVN Warszawa

    TVN24Geolog o wycieku na budowie stacji metra Powiśle

    Po wycieku wody na budowie stacji metra, teren został tymczasowo zatopiony. Teraz trzeba będzie naprawić ubytki po wypłukanym piasku. Możliwości jest kilka. Wszystkie kosztowne i czasochłonne - opowiadał w poranku TVN24 geolog.

    - Państwowy Instytut Geologiczny nie uczestniczył w projektowaniu II linii metra, ale możliwości są dwie. To był błąd wykonawcy albo projekanta - ocenił przyczyny awarii na budowie II linii metra rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego, Mirosław Rutkowski. - Przed takimi inwestycjami robi się dokumentację. Jeśli jest dobrze wykonana, na 90 proc. nic takiego nie powinno się wydarzyć - powiedział w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24.

    Jak mówił, na budowie też mogą czyhać pułapki: miejsce zagrożone wyciekiem może być na tyle małe, że można je przeoczyć.

    Metody naprawy

    Co zrobić, jeśli dojdzie do wycieku?

    - Po niekontrolowanym wypływie wody i piasku grunt poniżej będzie osiadał. Trzeba zalać konstrukcję, żeby ją zachować, zrobić jak najszybciej, żeby woda podtrzymała strukturę. Później przystępuje się do bardziej skomplikowanego zabezpieczania. Można zastosować zastrzyki cementowe, którymi wypełnia się ubytki po wypłukanym piasku. Najbardziej radykalną metodą jest mrożenie. Metody są kosztowne. Do mrożenia dodatkowo trzeba zbudować stację chłodzącą - opowiadał Rutkowski.

    A to może potrwać. Kilka tygodni co najmniej. - Mówimy o 500 metrach sześciennych - przypomniał.

    Potwierdził tym samym informacje portalu tvnwarszawa.pl. Jak ustaliliśmy, poblemy na budowie spowodują wielotygodniowe zamknięcie Wisłostrady. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.

    Płynne błoto bardzo groźne

    Geolog przypomina, że płynne błoto, tak zwana kurzawka, która podmyła budowę metra, może być bardzo niebezpieczne.

    - Były wypadki, że wykop kompletnie suchy wypełniał się w ciągu kilku sekund taką mieszaniną i były problemy z ewakuacją ludzi - przypomniał. - W tym nie da się ani pływać ani chodzić - powiedział rzecznik PIG.

    Jak ustalił dziennikarz tvnwarszawa.pl decyzję o ewakuacji na budowie stacji metra Powiśle podjęto w ostatniej chwili. Ludzi udało się uratować. Sprzęt jest zalany.

    mz