Gangsterski cmentarz nad Wisłą. "Ujawniono zwłoki dwóch mężczyzn"

Warszawa

tvnwarszawa.plDo tej pory w sprawie zatrzymano 25 osób

W Dębówce, w gminie Konstatncin-Jeziorna policja wykopała ciała dwóch mężczyzn. Prokuratura potwierdziła, że to ofiary gangu "Bukaciaka". On i jego ludzie mieli w tym miejscu załatwiać swoje porachunki, a potem zakopywać ciała ludzi, którzy im podpadli.

We wtorek policja znalazła szczątki dwóch ciał.

- Czynności były prowadzone w okresie kwiecień - maj - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Zbigniew Jaskólski, rzecznik prokuratury apelacyjnej. Ze względu na dobro śledztwa nie chce ujawniać żadnych szczegółów.

Następca Szkatuły?

Śledztwo w sprawie "Bukaciaka" i jego ludzi od września ubiegłego roku prowadzi CBŚ, pod nadzorem prokuratury.

Nieoficjalnie mówi się, gangster jest następcą Rafała Skatulskiego, ps. "Szkatuła".

Rafał B. i inne osoby podejrzani są o kierowanie i udział w zorganizowanej, zbrojnej grupie przestępczej, dokonywanie wymuszeń i rozbojów. Mieli też handlować dużymi ilościami narkotyków i być w nielegalnym posiadaniu broni i materiałów wybuchowych. Lista przestępstw, o które są podejrzane jest dłuższa.

Jak podaje Gazeta Stołeczna, na razie nikomu nie postawiono zarzutów morderstwa. Do tej pory zabezpieczono natomiast ponad 30 egzemplarzy broni palnej, granaty, narkotyki o łącznej wadze ponad 20 kilogramów.

Zarzuty przedstawiono do tej pory łącznie 25 osobom. 13 z nich zostało tymczasowo aresztowanych. Jak podaje tvp.info, to właśnie w Dębówce gangsterzy związani z "Bukaciakiem" mieli pozbywać się niewygodnych osób.

Dwa lata temu CBŚ zatrzymało 42 osoby powiązane z grupą "Szkatuły":

CBŚ zatrzymało 42 osoby
TVN24

kś/roody