Frog przed sądem: jestem niewinny

Warszawa

TVN 24Oskarżony nie przyznaje się do winy

Oskarżony nie przyznaje się do winy
TVN 24

Ruszył proces Roberta N., znanego jako "Frog". Przed sądem rejonowym na Mokotowie odpowiadać będzie w sprawie szaleńczego rajdu ulicami Warszawy.

Robert N. na rozprawie pojawił się z adwokatem, Łukaszem Krupą. Jak relacjonują reporterzy TVN 24, Frog jest oskarżony o wielokrotne naruszenie przepisów ruchu drogowego, których miał się dopuścić w czerwcu ubiegłego roku.

Prokuratura zarzuca mu m.in. przekroczenie prędkości, nagminne przekraczanie linii ciągłej i wjazd na część jezdni wyłączonej z ruchu. Prędkość BMW miała dochodzić do 227 km/h.

N. nie przyznał się do żadnego z nich. Odmówił składania wyjaśnień. Nie chciał też rozmawiać z dziennikarzami. - Mój klient nie przyznaje się do winy. Nadal toczy się postępowanie dowodowe - przekazał dziennikarzom Krupa.

"Najsłynniejszy pirat w Polsce"

Robert N., znany szerzej jako "Frog", stał się sławny w czerwcu 2014 roku. Wówczas internet obiegło nagranie z pełnego wykroczeń przejazdu przez stolicę sportowym BMW.

Na filmie widać jak kierowca jedzie pod prąd, na czerwonym świetle i po wysepkach, a to wszystko z ogromną prędkością. Ściga się też z motocyklistami.

Policja podzieliła "rajd" na pięć części i skierowała do sądów w poszczególnych dzielnicach wnioski o ukarania pirata. Poza procesami dotyczącymi wykroczeń "Frog" ma również sprawę karną dotyczącą tego samego przejazdu przez stolicę. Oskarżono go o przestępstwo sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym.

Jednak pod koniec czerwca, świadek na którego zeznaniach śledczy oparli cały akt oskarżenia, zmienił wersję wydarzeń. Kolega "Froga", Tomasz S. pseudonim "Snopek", najpierw powiedział policjantom, że w czasie nagrywania filmu siedział na fotelu pasażera, jednak później w sądzie zeznał, że kilkukrotnie zamieniał się z nim miejscami za kierownicą BMW. Wobec zmiany zeznań, śledczy mogą mieć problem z przypisaniem wykroczeń konkretnej osobie, co może skutkować umorzeniem sprawy.

"Frog" ma podobny proces również w sprawie szaleńczego rajdu w okolicach Kielc. Za te czyny grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Szaleńczy rajd ulicami Warszawy
TVN24

kś/r