Fontanny wciąż zepsute Pokazy dopiero za miesiąc

Warszawa

fot. Stołeczna Estrada

Przez cały wrzesień warszawiacy będą musieli zapomnieć o multimedialnym pokazie fontann - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Awaria wywołana ubiegłotygodniową nawałnicą okazała się dużo bardziej poważna niż początkowo sądzono. Piorun uszkodził jedną z kart sterujących fontannami, przepalił też 53 reflektory.

W ubiegły piątek władze miasta poinformowały warszawiaków o awarii. Wieść dotarła do mieszkańców w ostatniej chwili - w okolicach parku fontann pojawiły się kartki informujące o wstrzymaniu ubiegłotygodniowych pokazów .

"Olbrzymia siła uderzenia"

Setki osób, do których komunikat nie dotarł wracały z podzamcza zawiedzione. Okazuje się jednak, że to nie był problem na jeden weekend. - Siła uderzenia pioruna była olbrzymia. Skończyliśmy właśnie sprawdzanie wszystkich urządzeń fontann - tłumaczy Renata Kaznowska, dyrektor Zarządu Terenów Publicznych, który sprawuje pieczę nad parkiem. - Uszkodził jedną z czterech kart sterujących. Przepalone są wszystkie 53 reflektory ledowe w miejscu, gdzie jest ekran wodny fontanny - dodaje.

A to oznacza, że multimedialnego pokazu nie zobaczymy już we wrześniu. - To są specjalne reflektory, nie można ich kupić w sklepie. Czas produkcji to około cztery tygodnie - wyjaśnia Kaznowska.

Więcej w październiku

Ale jest i dobra wiadomość. Ponieważ od samego początku piątkowe i sobotnie pokazy multimedialne cieszą się dużym zainteresowaniem, ZTP postanowił zrekompensować warszawiakom i turystom problemy. - Planujemy, żeby w ramach rekompensaty pokazy multimedialne odbywały się również w październiku w piątki, soboty i niedziele od godz. 21 - wylicza Kaznowska. - Słyszałam, że ma być piękna złota jesień, więc chcemy ten czas wykorzystać na pokazy - dodaje.

Multimedialne fontanny są na gwarancji. - Prowadzimy rozmowy z wykonawcą. Zobaczymy jak się zakończą, mamy nadzieję, że nie będziemy musieli płacić za wymianę urządzeń - zaznacza dyrektor ZTP.

Straty również na Zamku

Ubiegłotygodniowa burza poczyniła też uszkodzenia na Zamku Królewskim. – Pioruny często uderzają w Zamek, szczególnie w Wieżę Zegarową – mówi Zastępca Dyrektora ds. Technicznych Zamku Królewskiego inż. Marek Kasprzak. - Uszkodzone zostały dwie kamery i czytnik kart w Pałacu pod Blachą - mówi.

Wszystkiemu winna jest przestarzała instalacja elektryczna Zamku. – Musimy zmodernizować układ elektryczny, który powstał w latach '70 i nie ma zabezpieczeń przepięciowych – tłumaczy Kasprzak. - Nowoczesna elektronika nie wytrzymuje skoków napięcia – dodaje. Modernizacja układu elektrycznego w całym obiekcie to koszt ok. 7 mln zł. – Według wyceny z 2007 roku pociągnięcie dodatkowych kabli, wymiana głównej rozdzielni i transformatorów pochłonie ok. 7 mln zł. Występujemy o dotacje. Mamy nadzieję, że otrzymamy fundusze w przyszłym roku – mówi Kasprzak.

ran/wp//ec