Film o Nowaku-Jeziorańskim: są pieniądze na scenariusz

Warszawa

Wikipedia / domena publicznaPowstanie film o legendarnym "kurierze z Warszawy"

220 tysięcy złotych dostał z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Władysław Pasikowski na prace nad scenariuszem do filmu "Kurier" o historii Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

O sprawie poinformował w środę Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Potwierdził ją nam Rafał Jankowski z PISF. - Polski Instytut Sztuki Filmowej w zakończonej sesji dofinansował rozwój projektu filmowego (development) "Kurier" reż. Władysław Pasikowski dotacją w wysokości 220 tysięcy zł - podał.

- Kiedy skończymy jego przygotowywanie składamy wniosek na produkcję, co nastąpi prawdopodobnie jesienią tego roku. Reżyserem i autorem scenariusza jest Władysław Pasikowski – zapowiedział Ołdakowski.

To największa dotacja przyznana w ostatnim rozdaniu. Taka samą dostał tylko projekt filmu "Zawisza Czarny". W komisji oceniającej zasiadali Joanna Kos-Krauze, Jarosław Sokół, Wojciech Tomczyk.

Wojenna misja "Kuriera z Warszawy"

Fabuła filmu opowiada o kilkunastu dniach przed wybuchem Powstania Warszawskiego, kiedy dowództwo Armii Krajowej rozważa wszystkie za i przeciw rozpoczęciu otwartej bitwy z Niemcami. Misja, jakiej podjął się Nowak-Jeziorański polegała na przedostaniu się z okupowanej Polski do Londynu, by przekazać informacje i dowiedzieć się czy Brytyjczycy udzielą pomocy dla walczącej Warszawy. Po spotkaniu wraca do kraju z wieściami: żadnej pomocy nie będzie.

W tle dokonany zostaje zamach na Hitlera, premier Stanisław Mikołajczyk jedzie do Moskwy, Sowieci zbliżają się do Warszawy, a dowództwo AK w Wilnie zostaje podstępnie aresztowane.

Jak amerykańska superprodukcja

- Tak wybitna postać zasługuje na pełnometrażowy, zrealizowany z rozmachem film fabularny, który będzie dystrybuowany tak w kraju, jak i za granicą – tłumaczył kilka miesięcy temu Ołdakowski. - Tego typu produkcje poświęcone bohaterom narodowym mają swoje stałe miejsce w kinematografii państw przykładających dużą wagę do edukacji patriotycznej, czego przykładem mogą być takie amerykańskie filmy, jak "Patton" czy "Lincoln". Polskie dzieło "Generał Nil" dowiodło, że zapotrzebowanie na takie kino istnieje także nad Wisłą – dodał.

b/mś